Może dlatego, że zdjęcia robione przy jasnym, zachodzacym słońcu. Powiem Wam cioteczki,że gdy przychodzi wiosna i moje 4 przydomniaczki leżą w trawie wywalone brzuszkami do góry, to serce mi rośnie.
Ciociu Yam, zdjęcie Lola w cieniu :
Pojawił się też u mnie nowy kawaler. Dorosły, raczej zaniedbany kocur. Ale nie dziki. Nie wiem czy to pasażer na gape, czy mój kolejny podopieczny
Oooooo, jest Loluś, a ja już myślałam, że to ten nowy, więc edytuje W sumie nowego to też możesz pokazać
Fusiu pisze: ↑02 kwie 2017, 19:10
Pojawił się też u mnie nowy kawaler. Dorosły, raczej zaniedbany kocur. Ale nie dziki. Nie wiem czy to pasażer na gape, czy mój kolejny podopieczny
Wspaniały Lolusiowy Azyl te kociaki wyglądają zupełnie inaczej niż takie typowe kotki europejczyki
Chyba przez to ,że są wykarmione,zadbane to są takie misiowate ,a zwyczajowo te kotki to sznurówki
Z ogromną przyjemnością się na nie patrzy i aż serce rośnie
Moja ulubienica jak zwykle cykor schowana
Asiu
Chyba ten nowy dowiedział się na mieście ,że można u Ciebie coś na kiełek wrzucić
I całe towarzystwo mniej lub bardziej w paski może to jakiś koci klub i nowy się ubiega o członkostwo, bo można żarełko na legitymację dostać
Cudnie tam u Was, głaski dla całej ferajny
Pensjonat "u Asi" cieszy się zasłużoną sławą na mieście Nowy kawaler wpasował się kolorystycznie idealnie
A stara gwardia wygląda zachwycająco, ale to nic nowego