Fionka
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Fionka
Cześć Wam
Co u Was, jak się ma Fionka? Jakieś nowe fotki???
Co u Was, jak się ma Fionka? Jakieś nowe fotki???
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Fionka
No właśnie, co taka cisza? 
-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
Re: Fionka
Od dwóch tygodni nie ma mnie w domu, został jesio tydzień. Małpa nauczyła się wskakiwać na blat i zdaje się nie rozumieć że nie ma na to zgody. Opanowała też włażenie do wanny. Tyle wiem z relacji telefonicznych. Jak myślicie, pozna mnie po powrocie? Imienia Fionka zdaje się nikt nie używać, każdy domownik różnie ją woła. Pewnie nie powinno tak być, ale problem zdaje się być nierozwiązywalny. No może wygra "Kiteł", może nie pasuje do kotki ale co tam. Charakterek ma małpy i tyle. Acha, trzeba ją pilnować bo przy otwieraniu drzwi pcha się do ogródka. Generalnie pcha się wszędzie, chyba niczego się nie boi. To tyle, fotki powrocie.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Fionka
Imię to chyba nie problem, bo Eris rozumie świetnie że jest kotem i reaguje na wszystkie "kocik", "kicik", "kić", "cicik", "miauki" itp.
ale nie zapomniała, jak się nazywa. Chyba że czegoś nie wolno, to wtedy jak nie wołam, to i tak udaje, że nie słyszy
U nas wchodzenie na blaty zostało przez nas zrozumiane jako potrzeba wysokości, więc zamontowaliśmy półkę. Od tamtej pory nie ma kota na blatach.
U nas wchodzenie na blaty zostało przez nas zrozumiane jako potrzeba wysokości, więc zamontowaliśmy półkę. Od tamtej pory nie ma kota na blatach.
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Fionka
Nie martw się o imię , ja do mojego też różnie mówię i zawsze reaguje , a czy Cię pozna hmmm okaże się

- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Fionka
ech, na pewno Ci tęskno za Fionką, takie dwutygodniowe rozstanie....nie zazdroszczę 
-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Fionka
Ale dłuuuga 
-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
Re: Fionka
Fotka nie oddaje dobrze rzeczywistości, ale ten koc był dosyć grupy i dupal w związku z tym był naprawdę dosyć wysoko. Na żywo wyglądało to zabawnie, fotka to spłaszczyła. Muszę się postarać o ciekawsze ujęcia.
W święta był prawdziwy test. Przyjechali goście w sile 15 luda, wszyscy pierwszy raz widziani przez kotkę. Ta grzecznie uwaliła się na kanapie blisko stołu, drzemała mimo hałasu i ani myślała się oddalić. W pewnym momencie wskoczyła nawet na kolana osobie, która jak się zarzekała "nie przepada" za sierściuchami. Małpa kupiła ją błyskawicznie. Oczywiście kota była noszona i bawiona przez liczne obce ręce, zdrajczyni nie przejawiała najmniejszych oznak niezadowolenia. Na koniec położyła się na grzbiecie odsłaniając brzuchol. Normalnie masakra, aż mi było za nią wstyd
W przyszły weekend będziemy chcieli ją wykastrować, o ile badania krwi wyjdą ok. Ale wygląda na zdrową kotkę, ładnie je, regularnie się wypróżnia, jest żywa chyba nic jej nie dolega, tak że chyba pójdzie pod nóż.
W święta był prawdziwy test. Przyjechali goście w sile 15 luda, wszyscy pierwszy raz widziani przez kotkę. Ta grzecznie uwaliła się na kanapie blisko stołu, drzemała mimo hałasu i ani myślała się oddalić. W pewnym momencie wskoczyła nawet na kolana osobie, która jak się zarzekała "nie przepada" za sierściuchami. Małpa kupiła ją błyskawicznie. Oczywiście kota była noszona i bawiona przez liczne obce ręce, zdrajczyni nie przejawiała najmniejszych oznak niezadowolenia. Na koniec położyła się na grzbiecie odsłaniając brzuchol. Normalnie masakra, aż mi było za nią wstyd
W przyszły weekend będziemy chcieli ją wykastrować, o ile badania krwi wyjdą ok. Ale wygląda na zdrową kotkę, ładnie je, regularnie się wypróżnia, jest żywa chyba nic jej nie dolega, tak że chyba pójdzie pod nóż.
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Fionka
Chyba upiłeś czymś tą swoją Fionkę że tak legła jak długa
