Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia
nikaxx
Posty: 721 Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13
Post
autor: nikaxx » 29 sty 2011, 18:55
Ona jest śliczna
gosiaczek8807
Posty: 732 Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
Post
autor: gosiaczek8807 » 29 sty 2011, 19:56
Yola pisze: Przez te owlosione stopki trudno jej zlapac przyczepnosc na panelach <lol>
A no tak! Nie pomyślałam o tym.
Za to dobrze froteruje
kizior
Hodowca
Posty: 1337 Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin
Post
autor: kizior » 29 sty 2011, 19:59
śliczna włochaczka
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446 Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:
Post
autor: manita » 29 sty 2011, 20:05
jaką ona ma klasę
Dracanka
Posty: 2057 Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Post
autor: Dracanka » 29 sty 2011, 21:12
Niezmiennie piekna <zakochana>
Dostojna damesa z klasą... Boska!
Ewmeta
Posty: 66 Rejestracja: 12 paź 2010, 09:03
Post
autor: Ewmeta » 29 sty 2011, 22:06
paputek extra
a Alicja na każdym zdjęciu wygląda wyjątkowo pięknie! modelka jak się patrzy ( zdjęcie z języczkiem wymiata) .
Yola
Posty: 480 Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:
Post
autor: Yola » 29 sty 2011, 22:40
Moje urocze malenstwo ma dzis chandre
Nie wiem co sie dzieje, przez caly dzien jest wyjatkowo marudna, chodzi i klnie po kociemu pod nosem. Mam nadzieje, ze rano wstanie w lepszym humorze.
Vanicca
Posty: 1020 Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Post
autor: Vanicca » 30 sty 2011, 14:14
Wiesz ja popełniam czasem znacznie większe mezaliansy niż wołanie per "Myszko" <lol> . Zdarza mi się "Kurczaczku" i "Żuczku" <lol> .
Paputek boski <mrgreen> <serce>
Dracanka
Posty: 2057 Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Post
autor: Dracanka » 30 sty 2011, 14:43
Vanicca pisze: Wiesz ja popełniam czasem znacznie większe mezaliansy niż wołanie per "Myszko" <lol> . Zdarza mi się "Kurczaczku" i "Żuczku" <lol> .
Ja mawiam "Żabko" do obydwu <lol> <lol>
Jak dziś Paputek się czuje?Jak nastrój?
Yola
Posty: 480 Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:
Post
autor: Yola » 30 sty 2011, 15:10
Mojemu Paputkowi chandra przeszla. Probowala nawet ukrasc mi kurczaka, ktorego przygotowywalam na rosol. Zwykle ptaszki sa dla niej nieosiagalne, a tu taka niespodzianka - cala kura <shock> Oczywisice ugotowalam jej troche mieska osobno, bez przypraw, wszamala i spi w budce.