Naoglądałam się pięknych zdjęć, ślicznych koteczek
Opis obu koteczek to wypisz wymaluj dwa w jednym mój Tobi
A jakie maluszki słodkie się wprosiły do Was Trzymam kciuki, żeby znalazły domki
Dziękujemy za miłe słowa dawno nie widzianej cioci Wiesz Soniu z tymi maluszkami to jest tak , że one mają dom u mojej mamy . Tam jest dużo miejsca i ja dbam żeby miały ciepłe budy i dobrą karmę . O miłość i dopieszczanie dba moja córka , więc nie szukam dla nich domu chyba , że znajduje się ktoś komu zależy i prosi o kota, ale też musi mieć akceptację mojej Pauli i tylko na wybranego kota , czyli z całego stada odda może jednego
Wróciłam od rodziców i jestem zadowolona z kontroli pielęgniarskiej czarnuszek jest w super formie w porównaniu z tym co było w niedzielę i poniedziałek naprawdę bałam się , że może mu się nie udać ponieważ jest piękna pogoda to maluchy znowu zamieszkały w ocieplanej budzie w ogrodzie . Kiedy się pochorowały mama zabrała je razem z ich mamą do domu , ale teraz nie sposób ich utrzymać w zamknięciu . Mała pchełka dzisiaj dosłownie pochłania jedzenie jak odkurzacz siekane mięsko i convalescence dostał pięć razy w ciągu dnia w mniejszych porcjach, bo bałam się , że pęknie oprócz tego ssie mamę . Mama kotka po 20-stym ma zaplanowaną sterylkę . Łaciata koteńka jest większa i silniejsza , więc u niej katar nie miał tak gwałtownego przebiegu , ale za to oczko ciągle nie do końca mi się podoba . Jutro kontrola u weta i zobaczymy . To co udało się ufocić