Dziękuję Ciocie za komplementy dla Liluszki . Ostatnio mam smuteczek, bo Liluszek od 3 dni nie przychodzi spać na rączkę nie wiem czy jej za gorąco czy już nie lubi ze mną spać śpi w nogach ale na rączkę nie przychodzi....a na dodatek w przyszły piątek wyjeżdżamy na tydzień i maluszka zostanie sama oczywiście Tesciowa będzie przychodzić, ale Liluch boi sie obcych i się chowa, echhhh i jak tu się cieszyć z wakacji
Mój Don też śpi tylko i wyłącznie w nogach , nigdy nie miałam tej przyjemności żeby na rączkę przyszedł nie martw się wyjazdem Lili da radę a Ty naciesz się wolnym Liluch będzie u siebie w domku będzie miała co jeść ,a że trochę potęskni to i nawet lepiej
Ojj nie smutaj się, na pewno Liluszce jest za gorąco
Mój Walti ostatnio wybrał sobie na legowisko umywalkę w łazience, szczególnie jak jest mokra
Co do wyjazdu... to mnie czeka też tydzień bez Walterka fakt że dopiero w sierpniu... ale już głupia się martwię
Raz zostawiliśmy go samego na jeden dzień.. to po powrocie przez dwa dni mógł cały czas się przytulać i miziać
Tak więc, po tygodniu nieobecności, chyba trzeba brać kolejne dwa tygodnie wolnego dla kota
Dzis się Liluch przełamała i przyszła na rączkę Tuliła tą główkę i pchała w dłoń Ona tak fajnie chowa pyś w dłoni, jakby ją słońce raziło i chciała się schować No a Pańcia się cieszy że dziecko wróciło do starych przyzwyczajeń