Sandra mamusia sierściuszków ma termin na czwartek . Poprzedni przepadł , bo była łaskawa zniknąć z maluchami a niestety termin jest zależny od terminów u weta i mojego grafiku, bo ja muszę mieć wolne żeby ją zawieźć i odebrać kilka godzin później , a to jest godzina drogi od moich rodziców , bo tyle mają do Bydgoszczy . Na szczęście znowu mam skierowanie ze schroniska, więc będzie za darmo . To jest powód dla którego jeżdżę tak daleko . Do sterylki zostanie jeszcze mała kolorowa jak podrośnie . Bydgoszcz finansuje sterylki wolno żyjących kotów i chwała im za to , bo ciachnięcie pięciu kotek to byłaby finansowa katastrofa .
Kocia mama już w domu po zabiegu wszystko ok , zjadła troszkę , wypiła i odpoczywa . Jutro dostanie dzieci , dzisiaj opiekuje się nimi zastępcza ciocia szara kotka która mieszka u mamy i idzie jej bardzo dobrze
Mama kociczka czuje się świetnie , dzisiaj upolowała dla maluchów tłustą mysz brzuszek ładny, kotka wcale się nim nie interesuje, ale maluchów nie dopuszcza . Widać uznała, że myszy , Growth i puszki wystarczą , a patrząc na czarnuszka który pięknie się zaokrąglił to faktycznie wystarczą
agniecha pisze: ↑08 lip 2017, 16:54
Mama kociczka czuje się świetnie , dzisiaj upolowała dla maluchów tłustą mysz brzuszek ładny, kotka wcale się nim nie interesuje, ale maluchów nie dopuszcza . Widać uznała, że myszy , Growth i puszki wystarczą , a patrząc na czarnuszka który pięknie się zaokrąglił to faktycznie wystarczą