Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: annishere »

Luinloth pisze: 21 lip 2017, 11:35 Przerzucam się do Was, bo prędzej przeczytasz :)
Eris do każdej nowości zabiera się jak do jeża, ale z czasem polubiła półkę. Może Krewecia jest naprawdę niskopiennym kotkiem, a może to po prostu kwestia aranżu? Tak sobie gdybam, bo nie jestem super specjalistką, ale czytałam o kotach, które przestały być niskopienne, jak półki spełniły ich potrzeby. Fajny jest temat o systemie półek dla kota (http://forum-agiliscattus.pl/viewtopic.php?f=116&t=2093), ja się z niego dużo nauczyłam, bardzo polecam. Może Cię jakoś zainspiruje :)
O, poczytam! W sensie, ja nie mam wielkiej potrzeby, żeby mi przysłowiowo latała po zasłonach. Jak lubi na nizinach to dla mnie i ok. Myślę, że pod moją nieobecność może się zmieniać w taternika naregałowego :aniol:
yamaha pisze::lol: :lol: :lol: Mozemy pogadac !
Moj brytek ma MUSOWO jakies jamajskie geny :lol:
W sensie, że pali skręty z kocimiętką czy idzie w kierunku dreadlockow? :kciuki:
Luinoloth pisze:Eris też, wczoraj jej trochę wyskubywałam. Bo czesać to ona się lubi, ale po boczkach i pleckach, to raz, a dwa, takiego dreda ciężko wyczesać bez ciągnięcia. Skubanie jest mozolne, ale nie kończy się ucieczką :)
U nas najwiecej krzyku jest o brzuch. O rany jakie wtedy mamy w domu awantury. Jeszcze parę takich akcji i będzie niebieska kartoteka na policji.
A jak się wtedy wydziera...Dzizas, jakby ze skóry obdzierali i wbijali na pal. :mimbla:
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: fado123 »

Świetną masz tą krewete zauroczona jestem :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: Luinloth »

annishere pisze: 21 lip 2017, 16:43 U nas najwiecej krzyku jest o brzuch. O rany jakie wtedy mamy w domu awantury. Jeszcze parę takich akcji i będzie niebieska kartoteka na policji.
A jak się wtedy wydziera...Dzizas, jakby ze skóry obdzierali i wbijali na pal. :mimbla:
U nas brzuszek to taka mięciutka chmurka i się w ogóle nie plącze. Masakra jest na klatce piersiowej, pod szyją, paszki itp. bo tam ta chmurka już się łączy z konkretnym futrem. Takie podwójne futro :) no a Krewecia jeszcze jest długowłosa, to już w ogóle :brzydal:
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: annishere »

fado123 pisze: 21 lip 2017, 18:16 Świetną masz tą krewete zauroczona jestem :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Dziękuję! Uwielbiam też jej temperament i charakter. Stonowane, spokojne.
Luinloth pisze:U nas brzuszek to taka mięciutka chmurka i się w ogóle nie plącze. Masakra jest na klatce piersiowej, pod szyją, paszki itp. bo tam ta chmurka już się łączy z konkretnym futrem. Takie podwójne futro :) no a Krewecia jeszcze jest długowłosa, to już w ogóle :brzydal:
Miałam niegdyś długowłosego psa więc wiem czym pachnie tyle sierści. Tyle, że mój dżentelmeński pies ze stoickim spokojem znosił wszelkie czesanie...a nwet bardzo je lubił i się podstawiał z każdej swej strony. Tutaj muszę być dyplomatą i akrobatą w jednym...ale domniemam, że jej futro musi jej się kojarzyć z bólem. Błąkała się po różnych miejscach i żyła w nienajlepszych warunkach więc myślę, że tam w tym futrzysku mogło być drugie życie :-/////
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: annishere »

Dziś czwartek, czyli prawie piątek. Więc dla wszystkich ciężko pracujących, zarabiających w pocie czoła pieniądze dla swoich pupili...zapracowana Kreweta przesyła równie zapracowane pozdrowienia:

Obrazek

:-D :taniec: :kciuki: :aaa:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: Luinloth »

Ale spracowany kotek :mrgreen: Cmok w noseczek :serce: :kotek:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: sandra »

Jaki słodki kremowy buziolek :serce:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: Kamila »

Wtuliłabym się w to puszyste futerko i pospała z Krewecią, tym bardziej, że dziś Liluch dokazywała z rana i próbowała wyszarpać mi żyły z nadgarstka :wsciekly: a to przeciez taki grzeczny kotek :-/////
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: fado123 »

słodkości :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Kreweta - w typie brytyjskiego długowłosego

Post autor: annishere »

No, wszystko pięknie tylko...pada tutaj hasło, że kremowy pyszczek. A ja nie wiem jaki to faktycznie kolor.
Słyszałam już, że biszkopt, że kremowy, że rudy...a wszystko zależy od tego jak padnie światło. :facepalm: I nie wiem jakiego mam kota w domu...koloru nie znam, wieku nie znam, rodowodu nie znam...może to tygrys jakiś ? :brzydal:
Zablokowany