Koko i Niunia
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
Soniu, bardzo polecam te kwiatki. Ich nazwa, to rozwar. Bywają ciemnoniebieskie, białe i cielistoróżowe. To byliny. Rosną praktycznie wszędzie, w cieniu, półcieniu i na słońcu. Zupełnie niewymagające ani co do gleby ani względem stanowiska. I długo kwitną (prawie cały lipiec). Praktycznie ich nie podlewam, no chyba, że przyjdzie jakaś wściekła, wielodniowa susza. Jedynym mankamentem ich jest to, że są przysmakiem ślimaków. Ale ja zwykle podłoże wokół roślin obsypuję korą, czego ślimaki nie lubią, więc mam spokój. Wiosną trzeba uważać, aby ich przypadkiem nie wyhakać przy pieleniu chwastów, bo dość późno wschodzą. Warto też obrywać przekwitłe kwiateczki, co przedłuża kwitnienie całej roślinie. 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Koko i Niunia
O to się skuszę na takie coś

- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Koko i Niunia
Uwielbiam Koko, jest przepiękny
Piękny ogród

Piękny ogród
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Koko i Niunia
Koko to ma życie z tą blondyna
kobiecie nie dogodzisz
Piękne ogrodowe historie
uwielbiam! 
Piękne ogrodowe historie
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
„Żartownisie”
- Opowiem Wam, jak to próbowałem zrobić Niuni kawał i czym to się dla mnie ostatecznie skończyło. Ale nie radzę próbować tego w domu!

- Niunia! Znalazłem w krzakach jakiś tajemniczy patyk, który wygląda na czarodziejską różdżkę. Może byśmy go wypróbowali?

- Nooo nieeee wieeeem. Jakoś nie mam zaufania do tych twoich dziwacznych pomysłów – Niunia, jak zwykle z dystansem podeszła do sprawy.

- Machnę nim tylko raz, tak na próbę, wypowiem zaklęcie i może zmienisz się np. w orła! O! Jako orzeł miałabyś całe to ptactwo naszego ogrodu tylko dla siebie – kusił Koko.
– O tak! Czary, mary i pach!!!

- WOW! Zadziałało!!!
Ale nie za bardzo mi o to chodziło – Koko dojrzał w miejscu Niuni inny obiekt. - Muszę to błyskiem odkręcić. Czary, mary i pach!!!

- No! Mam szczęście, udało się. Ufff… - Koko odsapnął z ulgą, widząc z powrotem Niunię w pełnej krasie i na swoim miejscu.
- Głupie żarty! – Niunia podsumowała eksperyment z dezaprobatą.

- Ale już wiem, w czym rzecz. Jak chcesz być orłem, to musisz wdrapać się na drzewo, a nie siedzieć w trawie, jak grzyb. Dawaj, mała! Tym razem powinno się udać! – Koko zapalił się jeszcze bardziej do kolejnego eksperymentu.

- Na drzewo, powiadasz? Po raz PRZEDOSTATNI ci zaufam – Niunia błyskiem wykonała skok wzwyż bez najmniejszego odbicia, a z pobliskich zarośli Koko migiem rzucił wiadome zaklęcie.

- No, prawie mi się udało! – Koko skrupulatnie zanotował nowy wynik w swoim kajecie eksperymentatora.

– Muszę jeszcze tylko wzmocnić formułę. Czary, mary i … pach, pach, pach, pach, pach! O kurcze! Znowu nie orzeł, ale tym razem pięć szpaków. Tylko który z nich to Niunia?

- Do stu piorunów i psia krew!!! – siarczyste zaklęcie Koko na szczęście przywróciło blondynę do pierwotnej postaci.
- Czekaj no, ty gagatku! Niech cię dorwę!
– rozsierdzenie Niuni tym razem sięgnęło zenitu.

- Gdzie się ukryłeś?

- Aaaa! Strusia z głową w krzaku udajesz, kochasiu? – Niunia namierzyła w końcu żartownisia i …

… umiejętnie zastosowała wobec niego wcześniej wypróbowaną formułę: „Czary, mary i pach!!!” – Wynik nie był trudny do przewidzenia.

Tyle, że bez różdżki magia działała krótko i niebawem Koko w całej okazałości zmaterializował się w domu. Potem do wieczora siedział już grzecznie na drapaku, potulnie oglądając w TV przygody Żwirka i Muchomorka.
- Opowiem Wam, jak to próbowałem zrobić Niuni kawał i czym to się dla mnie ostatecznie skończyło. Ale nie radzę próbować tego w domu!

- Niunia! Znalazłem w krzakach jakiś tajemniczy patyk, który wygląda na czarodziejską różdżkę. Może byśmy go wypróbowali?

- Nooo nieeee wieeeem. Jakoś nie mam zaufania do tych twoich dziwacznych pomysłów – Niunia, jak zwykle z dystansem podeszła do sprawy.

- Machnę nim tylko raz, tak na próbę, wypowiem zaklęcie i może zmienisz się np. w orła! O! Jako orzeł miałabyś całe to ptactwo naszego ogrodu tylko dla siebie – kusił Koko.

- WOW! Zadziałało!!!

- No! Mam szczęście, udało się. Ufff… - Koko odsapnął z ulgą, widząc z powrotem Niunię w pełnej krasie i na swoim miejscu.
- Głupie żarty! – Niunia podsumowała eksperyment z dezaprobatą.

- Ale już wiem, w czym rzecz. Jak chcesz być orłem, to musisz wdrapać się na drzewo, a nie siedzieć w trawie, jak grzyb. Dawaj, mała! Tym razem powinno się udać! – Koko zapalił się jeszcze bardziej do kolejnego eksperymentu.

- Na drzewo, powiadasz? Po raz PRZEDOSTATNI ci zaufam – Niunia błyskiem wykonała skok wzwyż bez najmniejszego odbicia, a z pobliskich zarośli Koko migiem rzucił wiadome zaklęcie.

- No, prawie mi się udało! – Koko skrupulatnie zanotował nowy wynik w swoim kajecie eksperymentatora.

– Muszę jeszcze tylko wzmocnić formułę. Czary, mary i … pach, pach, pach, pach, pach! O kurcze! Znowu nie orzeł, ale tym razem pięć szpaków. Tylko który z nich to Niunia?

- Do stu piorunów i psia krew!!! – siarczyste zaklęcie Koko na szczęście przywróciło blondynę do pierwotnej postaci.
- Czekaj no, ty gagatku! Niech cię dorwę!

- Gdzie się ukryłeś?

- Aaaa! Strusia z głową w krzaku udajesz, kochasiu? – Niunia namierzyła w końcu żartownisia i …

… umiejętnie zastosowała wobec niego wcześniej wypróbowaną formułę: „Czary, mary i pach!!!” – Wynik nie był trudny do przewidzenia.

Tyle, że bez różdżki magia działała krótko i niebawem Koko w całej okazałości zmaterializował się w domu. Potem do wieczora siedział już grzecznie na drapaku, potulnie oglądając w TV przygody Żwirka i Muchomorka.
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Koko i Niunia
Świetne są Twoje opowieści i piękne koty 
- EmilkaR
- Posty: 334
- Rejestracja: 13 kwie 2017, 12:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Augustów
Re: Koko i Niunia
Uwielbiam przygody Koko i Niuni 



- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Koko i Niunia
U Koko i Niuni coraz ciekawsze historie
Uwielbiam Wasz wątek

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Koko i Niunia
Babo Jago, czy juz mowilam, ze Cie
No skad Ty te pomysly bierzesz, TZ'owi Twemu nie zazdroszcze, ZAWSZE musisz miec dobry argument na wyjasnienie czegos niemilego, z taka fantazja
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Koko i Niunia
ostatnio wciągnęłam się w audiobooki ... ale czytając i oglądając powyższą historię stwierdziłam, że ten zdjęciobook wciągnął mnie o wiele bardziej ...
kocie piękności w pięknym ogrodzie

kocie piękności w pięknym ogrodzie