Miluś na dywanie słodziak, Malik na krześle pełen luuuuuz.
Bardzo się cieszę tak im się życie potoczyło.
Beciu, mama zadowolona z kotów? Odżyła?
Mama zakochana po uszy. Zwłaszcza, że od pierwszej nocy Malik spał przytulony do niej, a dzisiejszej nocy i Miluś przyszedł. I śpi teraz obłożona kotami i sunią, bo Żabcia oczywiście też śpi z nimi