Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Luinloth »

Coś mi się Soniu te Twoje cyferki nie zgadzają. Ja Cię ostatnio widziałam, nie możesz mieć tyle lat :mrgreen:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: margita »

Ach te dziewczyny nas namawiają ... :lol:
Z chęcią bym zaczęła jeździć ... Ale trochę się boję :hidden:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Luinloth »

Ja też się bałam! Potem już jest tylko lepiej :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Yolla »

A wracając do słodkiego chłopaka :mrgreen: .... to ja jednak złapałabym mocz i oddała nawet do ludzkiego labu (jeżeli nie masz sensowanego weterynaryjnego gdzie nie używają testów paskowych) żeby sprawdzić czy napewno nie ma zakażenia układu moczowego (na paskach wyszły bardzo wysokie leukocyty w moczu). Jeżeli jest infekcja to może bardzo utrudnić obniżenie "cukrów" i na nic się zda kłucie chłopaka.
Do poniedziałku nic się nie zmieni więc ćwicz dzielnie przez weekend ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: yamaha »

Dwa udka kurczaka poprosze.
Takie grubsze, zeby mi sie igla nie zlamala jak bede wbijac :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: Kasik »

asiak pisze: 09 lis 2017, 16:15 Widzisz Margitko, nie jesteśmy jedyne :) Może jeszcze zaczniemy jeździć :mrgreen:
Gdybym miała kasę na auto (takie tylko moje), to bym jeździła :)
Jam mam prawko od 15 lat i nie chwaląc się, przez cały ten czas, ani jednej stłuczki, rysy, nic, nawet mandatu nigdy nie dostałem :-D



......aaaa, kużwa, już sobie przypomniałam, to pewnie dlatego, że też NIE JEŻDŻĘ :facepalm:
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: agniecha »

yamaha pisze: 09 lis 2017, 19:39 Dwa udka kurczaka poprosze.
Takie grubsze, zeby mi sie igla nie zlamala jak bede wbijac :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Gdybym jej podsunęła pomysł nauki " na ostro " to kłułaby własnego TŻ . Tak się kiedyś szkoliły pielęgniarki - na sobie nawzajem . Pomysł z udkiem to opcja light :mrgreen:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: asiak »

Kasik pisze: 09 lis 2017, 20:29
asiak pisze: 09 lis 2017, 16:15 Widzisz Margitko, nie jesteśmy jedyne :) Może jeszcze zaczniemy jeździć :mrgreen:
Gdybym miała kasę na auto (takie tylko moje), to bym jeździła :)
Jam mam prawko od 15 lat i nie chwaląc się, przez cały ten czas, ani jednej stłuczki, rysy, nic, nawet mandatu nigdy nie dostałem :-D



......aaaa, kużwa, już sobie przypomniałam, to pewnie dlatego, że też NIE JEŻDŻĘ :facepalm:
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Czytając pierwszą część wypowiedzi, pomyślałam sobie : extra :lol:
Oj, Kasiu... jesteś niemożliwa :) Czyli jest nas trzy bez stłuczek i mandatów :rotfl:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: margita »

Tak, tak ... ja też w życiu nie miałam stłuczki ani mandatu :lol: :lol: :lol:

Co do tego moczu - to wytłumaczono mi, że gdyby był stan zapalny to wyszedłby zły wynik w którymś tam miejscu na tym wąskim paseczku wyników.
Nie pamiętam o które oznaczenie chodziło.
Nowa Pani wet też mi na to nie zwróciła uwagi ... hm ... :gwizdze: nie wiem już sama ... w tym wszystkim zapomniałam o tym ...

Może wyślę maila do tej Pani doktor i jeszcze raz zapytam.

Dziś kupiłam już insulinę, jutro będą strzykawki.
Dziś dostałam też glukometr i nawet udało mi się zrobić pierwszy pomiar. Za trzecim razem, ale udało :mrgreen:
Bronio był bardzo spokojny i zachowywał się tak jakby nic nie poczuł ... więc nie wiem czy go to w ogóle boli ... nic na to nie wskazywało.
Ustawiam go teraz na stole w kuchni pod najjaśniejszą lampą ... kłuję w uszko i muszę troszkę odczekać aż krewka ciut wypłynie ... glukometr kupiłam ten najczulszy, na najmniejszą kropelkę krwi i faktycznie działa to fantastycznie ...
No ale wynik nie był zadowalający - poziom cukru wyniósł o godz. 21.00 - 272 mg/dL :((((
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

Post autor: agniecha »

Oboje jesteście bardzo dzielni :kiss: :kotek: ogarniesz i zacznie się normować . Ja bym jednak posłuchała Yolli , bo przecież nie zaszkodzi sprawdzić, a kubeczek pod ogonkiem to dla takiego dzielnego misia żaden problem :)
Zablokowany