Otóż nasza Clara, która w maju skończy już 14 lat (!) nieco ponad tydzień temu przeprowadziła się do nowego domu razem ze mną i TŻtem. Powiem Wam szczerze, że bardzo się bałam tej zmiany otoczenia - wyobrażałam sobie, że takiej babci nie będzie łatwo przystosować się, że będziemy przez to przechodzić bardzo ciężko i w ogóle strasznie. Ale jednak zupełnie się pomyliłam i Seniorka po dobie spędzonej pod szafkami zdobyła cały dom - minęło 1,5 tygodnia i już biega, bawi się, chodzi za nami jak cień i zdaje się w ogóle nie czuć, że była jakaś przeprowadzka.
A oto skromna relacja (wybaczcie jakość zdjęć - robione komórką, jak Hodowca Senior przyjdzie z aparatem to będą ładniejsze




A najczęściej wygląda to tak
