Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Mój w porywach ważył 112 kg , w tej chwili około 95. Teraz wygląda dobrze 
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
No nie ...
mało nam kłopotów ...
Bronio łzawi z prawego oczka od wczoraj ... wczoraj były to czyste łzy ... a dziś wróciłam z pracy i brązowe gluty widzę w oczku, białko czerwonawe, mrużenie powieki
szybko za transporter i do weterynarza ...
no i dostaliśmy antybiotyk w kropelkach do stosowania 3x dziennie przez tydzień ...
Całe szczęście, że lokalny weterynarz się na nas nie obraził po odmowie leczenia cukrzycy u niego ...
mało nam kłopotów ...
Bronio łzawi z prawego oczka od wczoraj ... wczoraj były to czyste łzy ... a dziś wróciłam z pracy i brązowe gluty widzę w oczku, białko czerwonawe, mrużenie powieki
szybko za transporter i do weterynarza ...
no i dostaliśmy antybiotyk w kropelkach do stosowania 3x dziennie przez tydzień ...
Całe szczęście, że lokalny weterynarz się na nas nie obraził po odmowie leczenia cukrzycy u niego ...
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Szacun dla pana doktora , nie każdy umie się tak zachować . Jak cukier u Bronka ? Widzicie różnicę i efekty leczenia ?
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
no niestety to dziadostwo się strasznie trudno stabilizuje ...
jesteśmy na etapie dobierania odpowiedniej dawki, ale trwa to dosyć mozolnie - bo ruchy muszą być bardzo ostrożne aby nie było odbić i kontrregulacji ...
krótko mówiąc aby cukier nie skakał jak na trampolinie
pomalutku więc stabilizujemy bez wielkich skoków ...
Bronio czuje się dobrze, nie widać choroby ... zachowuje się normalnie ...
bieganie do wodopoju i kuwety pomalutku się zmniejsza ... mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Jesteśmy wyłącznie na karmie mokrej ... bałam się, że nie będzie chciał jeść mielonek - nigdy ich nie lubił ...
ale na szczęście przy wydzielaniu regularnych posiłków - nie wybrzydza ...
dajemy radę
jesteśmy na etapie dobierania odpowiedniej dawki, ale trwa to dosyć mozolnie - bo ruchy muszą być bardzo ostrożne aby nie było odbić i kontrregulacji ...
krótko mówiąc aby cukier nie skakał jak na trampolinie
pomalutku więc stabilizujemy bez wielkich skoków ...
Bronio czuje się dobrze, nie widać choroby ... zachowuje się normalnie ...
bieganie do wodopoju i kuwety pomalutku się zmniejsza ... mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Jesteśmy wyłącznie na karmie mokrej ... bałam się, że nie będzie chciał jeść mielonek - nigdy ich nie lubił ...
ale na szczęście przy wydzielaniu regularnych posiłków - nie wybrzydza ...
dajemy radę
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Trzymam kciuki za Was

- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Oj jeszcze oczko się przypadało
Bronił bądź dzielny


- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Broneczku, ciocia trzyma
za oczko 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Broneczku, slodzinko moja
