EmilkaR pisze: ↑01 gru 2017, 11:01
Liluszko, kocham Twój słodki pyszczek
Korzystasz już sama z super drapaka?
oj nie Ciociu, lubię jak mami mnie podsadza, co tam sama będę skakac
no tak, po co się męczyć jak Mami jest pod ręką
__
Jak mój Walterek, początkowo nie chciał na (specjalnie jemu przygotowane) półki wskakiwać to kładłam na nie przysmaka teraz uwielbia spać na najwyższej (pod samym sufitem)
cześć Ciocie i Wujkowie popatrzcie juz sobie poleguje w rozetce i nawet sama na nia wskakuje a mami mówiła ze tylko mi doopke trzeba podsaedzac a ja już sama umiem. Podobno jutro jest święto i Nowy Rok ja tam swieta mam codziennie ale jak chcecie to Wam tez moge zyczyc zebyscie sie w nowym roku mogli byczyc tak jak ja
Liluszko samych cudowniść dla Ciebie i wiernej służby w Nowym Roku i zdrówka!!! dbaj o swoje piękne oczka!!!
Kamilko, ten drapak to chyba przerobiony pod indywidualne wymagania Lilucha drapak z Rufiego, taki jak mają moje kotły i Sandrowe chłopaki, dobrze myślę? Półka pod rozetą pogłębiona a rozeta to taki model Mercedes ;) Półka po takim upgradzie się nie ugina? Pytam, bo widzę, że jej wydłużenie spowodowało, że tuba jest na środku pod półką i nie opiera się o nogę drapaka, co moim zdaniem w standardowej wersji powoduje, że półka jest stabilniejsza - u nas jest to istotne bo zeskoczenie na półkę przez 7,5 kg kota to już jest pewien nacisk ;) Pytam, bo może i ja bym chłopakom taki upgrade półki strzeliła.....
Tak to jest zwymiarowana pod Liluszke wersja Rufiego, taka jak masz Ty i Sandra. Powiem Ci Aurorko ze duzy slup nie jest stabilny. Liluszka to tylko 4 kg ale jak wskakuje na rozete (zawsze ze stojki nigdy z rozpedu) to sie słup chybocze. Mnie się wydaje ze słup nie jest dobrze skręcony ale mąż twierdzi że jest i kropka tuba faktycznie jest umiejscowiona posrodku półki, nie zauważyłam, ze w oryginale dotyka slupa. Moze byłby stabilniejszy, zawsze to jskis podpor. a z rozeta to sie z wykonawca nie zrozumielismy bo ja chcialam zeby z jednej strony w ogóle nie było rantu a tutaj jest tylko ze obniżony. Ogólnie jesteśmy zadowolone. Lalunia korzysta z drapaki choć najmniej z tuby, a myślałam ze to będzie jej ulubioną miejscówka.