Poidła automatyczne, fontanny
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Czy hałas, o którym mówicie to robienie takiego "pfffff" od czasu do czasu (coś jakby wdech i wydech) czy jakieś ciągłe buczenie, brzęczenie itp?
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Poidła automatyczne, fontanny
U mnie było ciągłe, najpierw buczała, potem terkotała...
-
Krzysiek84
- Posty: 21
- Rejestracja: 20 lis 2017, 13:23
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Warszawa
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Poczytałem w wątku i dziś zamówiłem aquapark dla kota
Ten filtr można myć? da się go jakoś "reanimować"? czy trzeba wymieniać??
Ten filtr można myć? da się go jakoś "reanimować"? czy trzeba wymieniać??
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Filtr wymieniamy zgodnie z instrukcja. Za to poidła myjemy dość często, włącznie z rozbieraniem pompki na części.
-
Krzysiek84
- Posty: 21
- Rejestracja: 20 lis 2017, 13:23
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Warszawa
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Dzięki,
Nie mogę doczekać się na sprzęt (i na instrukcję) ;) - z tąd te pytanie.
Nie mogę doczekać się na sprzęt (i na instrukcję) ;) - z tąd te pytanie.
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Filtr to dziurkowane pudełeczko z węglem aktywnym i jakąś flizeliną. Nie przyglądałem się czy da się rozebrać ale nie powinien kosztować milionów monet.
Maga - rozbierasz pompkę na części??? Obawiam się, że z moim szczęściem zostałyby jakieś części zamienne
Maga - rozbierasz pompkę na części??? Obawiam się, że z moim szczęściem zostałyby jakieś części zamienne
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Ja rozbieram pompkę przy każdym myciu , bo często wplątują się kłaki i do odkamieniania też . Maga pewnie tak samo
Filtr to nie zawsze pudełeczko w Catit w kształcie stokrotki to jest płaski jakby talerzyk wypełniony węglem i pokryty fizeliną który wywaliłam po kilku dniach używania , bo robiła się jakaś nieapetyczna piana . Poidło działa bez zarzutu już wiele miesięcy . Tylko myję je co trzy, cztery dni . Tak samo zrobiłam z filtrem węglowym z Drinkwell 360 i również jestem zadowolona . Nie ja jedna na forum wyrzuciłam ten filtr
Filtr to nie zawsze pudełeczko w Catit w kształcie stokrotki to jest płaski jakby talerzyk wypełniony węglem i pokryty fizeliną który wywaliłam po kilku dniach używania , bo robiła się jakaś nieapetyczna piana . Poidło działa bez zarzutu już wiele miesięcy . Tylko myję je co trzy, cztery dni . Tak samo zrobiłam z filtrem węglowym z Drinkwell 360 i również jestem zadowolona . Nie ja jedna na forum wyrzuciłam ten filtr
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Poidła automatyczne, fontanny
A myjecie rąsiami w zlewie czy fru do zmywarki?
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Ja nie kupuję nowych filtrów, jak skończy się żywot tych oryginalnych, które wykonane są z nie-wiem-czego, wymieniam je na własnoręcznie wycięty filtr z gąbki używanej do filtrów akwariowych (zostało mi odrobinę z dawnych lat, chociaż już się kończy niestety, jeden zrobiłam też ze "zwykłej" gąbki). W tych poidłach potrzebny jest jedynie filtr mechaniczny, zatrzymujący włosy. Filtry mojej produkcji sprawują się znacznie lepiej niż te oryginalne, znacznie łatwiej się też myją, bo tamte to jakaś porażka, włosy nie "wrastają" jak w te oryginalne zamiast elegancko się spłukać.
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Ja do Drinkwell'a kupiłam oryginalne filtry , bo szczerze mówiąc to o gąbce akwariowej nie pomyslałam
a zwykłej się bałam , że jest tam jakaś chemia .
Myję rąsiami
do zmywarki się boję .
Myję rąsiami
