Święta, święta i po świętach
Jak ja się cieszę, że przez najbliższe dwa dni nic nie muszę

Kocham gorączkę przed- i świąteczną, ale w tym roku baterie wcześniej mi się wyczerpały
Nakupowałam tony prezentów, napiekłam się, coś tam upichciłam i kursowałam między domem rodziców i Szczecinem. Na szczęście tydzień w pracy był krótki, wczoraj wyszłam z pracy wcześniej, przeleciałam przez galerię handlową, kupiłam dwie kiecki i zaczęłam długi weekend. Tylko ja, mój kaszel, katar, koty i martini, poza nr 2 i 3 zestaw prawie idealny

Dzisiaj spałam do 11.28

To mi się chyba nie zdarzyło od szkoły podstawowej i wciąż nie wiem, jak do tego doszło
Zdjęcia jeszcze w klimacie świątecznym
DSC_5988a.jpg
DSC_5983a.jpg
Ktoś tu śpiewał kolędy
DSC_6030a.jpg
Dostaliśmy tez piękną kartkę świąteczną
Miszcz kamuflażu
Widać mnie?
DSC_6046a.jpg
A teraz?
DSC_6051.JPG
Jutro pożyczę Wam szczęśliwego 2018, teraz mówię dobranoc
