Jaskier

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Jaskier

Post autor: fado123 »

Jaki pyzol meeeggaaa :milosc: :milosc: :milosc:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Jaskier

Post autor: MoniQ »

Whoa, to pierwsze zdjęcie! Ale pyzulec :) :milosc: :kotek:

Super, że wszystko w kocie piszczy dobrze! :ok:
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Yolla pisze: 11 kwie 2018, 22:09
Jaskier pisze: 11 kwie 2018, 21:00
Yolla pisze: 11 kwie 2018, 19:16 Wiem, wiem pisałam to już 100 razy i kiedyś ktoś mnie za to wywali ale..... badanie moczu testem paskowym nie nadaje się do interpretacji :-/////
A konktretnie w jaki sposób mocz został ostatecznie pobrany? Nakłucie pęcherza? To też wazne przy interpretacji :)
Mnie pytasz?
Jeśli mnie to nie wiem czy to były testy paskowe czy inne. Kotek dostał lek rozkurczowy i lekarz ścisnął mu pęcherz, bez kłucia.
Że paskowe wiadomo bo wet doliczył Ci pasek :lol: ... no i po wynikach można się zorientować ;-))

Tak czy inaczej mocz do powtórki, może Jaksier przekona się do sikania do chochli/kubeczka itp. :)
Pogadajmy tutaj bo MM mnie udusi na odległość ;-))
To co mam powiedzieć lekarzowi? Że jaki to ma być test bo jeśli nie paskowy?
Jaskier może i by nasikał ale ja nie umiem tego złapać. Nisko przysiada nad żwirkiem i trzeba mu unieść ogon. Zrobiłem dwa podejścia i jedno było zbyt wcześnie, J tylko spojrzał na mnie z obrzydzeniem​ a drugi raz (chwilę później) był za późno - było po sikaniu.
Dla nas obu ta wizyta u weta to był mega stres, wolałbym go nam oszczędzić.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Jaskier

Post autor: Dorszka »

Lekarzowi trzeba powiedzieć, że mocz ma być wysłany do laboratorium, i ma być zrobione pełne badanie z osadem :)
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Dorszka pisze: 11 kwie 2018, 23:20 Lekarzowi trzeba powiedzieć, że mocz ma być wysłany do laboratorium, i ma być zrobione pełne badanie z osadem :)
Zanim pojawiłem się u weta z kotem, rozmawiałem z jakąś pracownicą i powiedziałem że chcę jak najbardziej rozszerzone badanie moczu, na wszystko co jest tylko możliwe i odpowiedziała mi, że zajmie to pół godziny.
Albo to ich rozszerzenie jest niewielkie albo mają jakiś lab u siebie w palcówce.
Niestety w momencie pobrania moczu zapomniałem powtórzyć to samo lekarzowi i zbadali tylko tych kilka rzeczy.

Zacząłem dolewać wody do mokrego. Jaskier wypija wodę i gardzi mokrym żarciem :shock:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jaskier

Post autor: yamaha »

:lol: Zdarza sie :lol:
Ja tez czasem wyrzucam wysuszonego tunczyka, bo zupka wychleptana, a tunczyk zostal :lol:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Jaskier

Post autor: Dorszka »

Jaskier pisze: 11 kwie 2018, 23:30
Dorszka pisze: 11 kwie 2018, 23:20 Lekarzowi trzeba powiedzieć, że mocz ma być wysłany do laboratorium, i ma być zrobione pełne badanie z osadem :)
Zanim pojawiłem się u weta z kotem, rozmawiałem z jakąś pracownicą i powiedziałem że chcę jak najbardziej rozszerzone badanie moczu, na wszystko co jest tylko możliwe i odpowiedziała mi, że zajmie to pół godziny.
Coś, co ma zająć pół godziny, na pewno nie zostanie wysłane do labu. Proszę powiedzieć, że nie chce Pan badania na miejscu, a w laboratorium.
Tai wydruk jak paragon to maszynka na miejscu w gabinecie - gdyby jej zaufać, to bardzo dużo leukocytów (ale ile w polu widzenia?) nie ma nic na temat bakterii (a przy takiej ilości leukocytów należałoby się ich spodziewać), nie ma nic na temat osadu, a przy takim pH + prawdopodobnie bakterie, bo dużo leukocytów, plus mniejsze kluki w kuwecie należałoby się spodziewać struwitów, ciężar właściwy też niski - ale niczemu z takiego wydruku bym nie zaufała. Jestem przeciwna nakłuwaniu kota i pobieraniu moczu z pęcherza, to należy robić tylko w sytuacjach wyjątkowych, jest to ogromny stres, zawsze ryzyko wprowadzenia czegoś, cała ludzkość polega na badaniach moczu zrobionych w sposób tradycyjny, sikając do kubeczka, a ewentualne zanieczyszczenie bakteriologiczne (które u nas przecież tez ma miejsce) nie jest tak wielkie, żeby zafałszować wynik, bo ilość ewentualnych bakterii porównuje się z innymi parametrami. Jeśli mocz jest dobry, nie wychodzą z niego posiewy, chociaż złapany został "na chochelkę". Ale to jak z badaniem krwi, żeby móc wyciągnąć jakieś wnioski, trzeba mieć dużo splecionych ze sobą danych.

Na pewno trzeba powtórzyć badanie, bo w zestawieniu mniejszym sikaniem te wszystkie niby niepewne i niewiarygodne dane trzeba jednak sprawdzić.
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Ojej, napisałem a "sięniewysłało" :-o
Oczywiście dziękuję za rady :)
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Test dodawania wielu plików :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jaskier

Post autor: yamaha »

Test wyjatkowo udany, ale moze powtorz, wiesz, jak to z testami :lol:

Ale on sie zrobil MICHU wielki :milosc: :milosc: :milosc:
Na pierwszej fotce : bez kija nie podchodz :haha: :haha: :haha: :serce:
Zablokowany