Jeszcze kilka dni...
Dziewczyny też zdrowe i w świetnej formie, trochę żelaza trzeba im dodać, bo jest w dolnej granicy, ale to po ciąży i w trakcie karmienia akurat normalne, więc nie ma stresu. Karmienie już lada moment się skończy. W każdym razie poza tym forma doskonała.
Jeszcze kilka genetycznych badań u dziewczyn (z wyjątkiem długiego włosa u Arabiki <lol> ), jestem bardzo ciekawa, co tam wyjdzie, i koty z "ciągnieniem krwi" na jakiś czas mają spokój.
