Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: maga »

Kciuki Małgosiu. Zoperujecie i zobaczycie co dalej. Każdy przypadek jest inny. Wiesz jak działać, my tu bedziemy kciukać.
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: ozon »

Małgosiu :hug:

Moje kciuki też zaciśnięte bardzo, bardzo mocno!
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: madziulam2 »

:kciuki: i My zaciskamy!!!
Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 814
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Ula »

i moje dołączają :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Momo
Agilisowy Rezydent
Posty: 152
Rejestracja: 09 sty 2017, 19:50
Płeć: mężczyzna
Skąd: Koziegłowy

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Momo »

Jak to niedawno powiedziano "w kupie siła" - powodzenia od nas :kciuki:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Sonia »

Małgosiu i jak wyszła konsultacja u innego weta?
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: elwiska3 »

Kciuki mocne za Gatona :kciuki:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Sonia pisze: 31 sie 2018, 07:33 Małgosiu i jak wyszła konsultacja u innego weta?
O ile do tej pory się bardzo martwiłam to teraz jestem przerażona. Pani doktor bardzo sensowna, konkretna, śmiem twierdzić, że rozumiejąca naturę kota. Na początek wizyty poprosiła o rozebranie górnej części transportera i sobie Gatonek tak siedział "na swoim" ale wolny. My w tym czasie rozmawiałyśmy siedząc przy biurku. Tak spokojnego Gato w gabinecie to ja nie widziałam do tej pory. Nasza rozmowa, przeglądanie wyników trochę trwała, Gatuś miał czas się uspokoić. Jak przyszło do pobrania krwi i oględzin to poszło szybciutko bez żadnych problemów.
Pani doktor na podstawie usg i wywiadu powiedziała, że nie wygląda to dobrze, potwierdziła potrzebę operacji i to w trybie pilnym, skierowała nas do onkologa na konsultacje. Dostanie się sprawnie do onkologa graniczy z cudem. Ma terminy wolne w końcu września, my jesteśmy zapisani do pani doktor która współpracuje z tym lekarzem, ale też dopiero na 10 września. Podobno trzeba dzwonić bo czasem termin się zwalnia. No to wydzwaniam tam kilka razy dziennie i sprawdzam, a może się zwolni... na poniedziałek szans nie mamy, popróbuję powalczyć o wtorek.
Pociechą w tym jest to, że Gaton ma całkiem przyzwoite wyniki krwi :kotek: Dorszka mówi (bo mówisz, prawda?) że gdyby to były tylko takie badania okresowe to nie byłoby do czego się przyczepić.
Dziś nie było kupy, więc znowu mój nastrój siada dodatkowo. Trzymam się wytycznych pani doktor.
Jutro muszę zważyć Gato, mam to robić co tydzień. Miesiąc temu na wadze u weta było 7,1kg
elemelek111
Posty: 160
Rejestracja: 06 sie 2017, 19:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Chorzów

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: elemelek111 »

I my zaciskamy czarne łaputki z całych sił :ok: :ok: :ok:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: ozon »

Dużo dobrych myśli dla Was i kciuki dalej zaciśnięte za wszystko, czego potrzeba.
ODPOWIEDZ