Gato Agilis Cattus*Pl
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Spokojnej nocy 
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Bardzo się cieszę, ze to nie nowotwór, teraz niech misio szybko dochodzi do siebie
I oby megacolon nie dawało się bardzo we znaki, mam nadzieję, ze Gato dobrze zareaguje na dietę, że będzie już tylko lepiej
Śpijcie dobrze

I oby megacolon nie dawało się bardzo we znaki, mam nadzieję, ze Gato dobrze zareaguje na dietę, że będzie już tylko lepiej
Śpijcie dobrze
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
I powiem to co ostatnio- A nie mówiłam, że będzie dobrze??? Jak ja mówię, że będzie to inaczej NIE może być

- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Małgoś jak Wam minęła noc ? 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Misio kochany
Jak się chłopczyk dzisiaj czuje? Będzie mógł dzisiaj już coś jeść?
Jak się chłopczyk dzisiaj czuje? Będzie mógł dzisiaj już coś jeść?
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Noc była trudna, ale to z uwagi na oszołomienie Gato po operacji, trudność z zaakceptowaniem kubraczka, weflonu, obcego zapachu na sobie, no i zapewne bólu, choć ten nie powinien bardzo dokuczać bo Gato dostaje bardzo silne leki przeciwbólowe. Kocio kręcił się całą noc, zamieszkaliśmy z Gatonem w pokoju dziennym, wynieśliśmy drapak, wymieniłam kuwetę na dużą i bardzo niską (żeby łatwo się wchodziło). Na szczęście w całej tej sytuacji Lunka odnalazła się bardzo dobrze, tylko obwąchała Gatona i już, zero agresji, warczenia na niego. Pościeliłam sobie na podłodze
ale tylko leżałam bo Gaton ciągle krążył na chwiejnych łaputach. Jak już się kładł to blisko mnie. Jaki on jest kochany kotek. Na 9 jedziemy do weta na kontrolę i na kroplówki. I tu w ramach ciekawostki, bo muszę jechać taksówką (TŻ samochodem musiał do pracy dzisiaj), nie polecam wawa-taxi w Warszawie. Jak zgłosiłam, że będę przewozić kotka w transporterze to zażyczyli sobie dopłaty 12zł. Podziękowałam i znalazłam normalniejszą korporację
Sam Gaton w chwili obecnej śpi i pochrapuje, intensywnie też starał się wypielęgnować futro tam gdzie się dało. Najbardziej decydujący moment nastąpi za parę dni, jak będą próby z piciem i pierwszym jedzeniem. Tego to się boję ogromnie.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Dopiero dzis rano zajrzalam, a tu takie SUPER WIESCI
Super, Mago
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Pffffff... no wiesz co !Jaskier pisze: ↑11 wrz 2018, 17:48
W SOBOTĘ kolega zaproponował delikatne spożycie. Jeden drink, drugi drink, zaproponowałem "za zdrowie Gatona".
Na lewą łapkę, na prawą łapkę - koty dużo łapek mają... Za dużo...![]()
Skończyło się tym, że kolega nocował u mnie a ja W PONIEDZIAŁEK pracowałem 2 godziny... i to po południu.![]()
No to ja się pytam: jak Gato miał nie ozdrowieć???![]()
To nie mogles OD RAZU gadac ?
Czlek by sie nie stresowal od tych paru dni !
Przeciez w takiej sytuacji to bylo OCZYWISTE, ze ozdrowieje
(nie chce wyjsc na marude, ale gdybyscie w niedziele POPRAWILI, to by sie wczoraj okazalo, ze Gaton ma raptem kawalek skorki pomidora przyklejonej do jelita i po odklejeniu bylby jak nowy !
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Jaki bidulek w kubraczku pod kocykiem
Tak jak mówi jaskier, Gato nie ma innej opcji, musi być szybko zdrowy!
Nam kiedyś taksówkarz kazał dać kota do bagażnika....M. powiedział wtedy krótko, że chyba go pop********o i poszliśmy do innej taksówki...
Tak jak mówi jaskier, Gato nie ma innej opcji, musi być szybko zdrowy!
Nam kiedyś taksówkarz kazał dać kota do bagażnika....M. powiedział wtedy krótko, że chyba go pop********o i poszliśmy do innej taksówki...
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Wspaniałe wieści bardzo bardzo się cieszę
