nessie pisze:Kamera nie ważna, skoro kot pięęęękny!
To taras, czy podwórko za oknem? Będzie wychodził?
za oknem taras i ogród :-) ale Bailey z tych niewychodzących. Chociaż wciąż myślę czy szelek nie zakupić i latem do ogrodu nie zabierać niech pobryka. Muszę poszukać jakiegoś wynalazku by mu wygodnie było.
x
To polecam szelki na długiej gumie. Nie smyczy, bo jak pobiegnie, to go smycz nagle szarpnie. Guma po prostu spowalnia. My tak 5 miesięcy paśliśmy Churchilla przypalikowanego na środku podwórka. Zajrzyj do naszej galerii, tam są zdjęcia.
nessie pisze:To polecam szelki na długiej gumie. Nie smyczy, bo jak pobiegnie, to go smycz nagle szarpnie. Guma po prostu spowalnia. My tak 5 miesięcy paśliśmy Churchilla przypalikowanego na środku podwórka. Zajrzyj do naszej galerii, tam są zdjęcia.
Świetne rozwiązanie z tą gumą. Czy uważasz, że obróżka wystarczy czy lepiej zakupić szelki by kotu było wygodniej?
Koniecznie szelki! Ja jeszcze doszyłam jeden pasek od szyi do brzucha, bo z takich sklepowych drań potrafił jakoś wyleźć i zostawał mu tylko ten pasek na szyi i mógłby się powiesić.