jesteśmy przygotowani na różne reakcje.
Jedyny raz widzieliśmy Kropkę fukającą, jak rodzice przyprowadzili do nas swoją szaloną bokserkę. Był to nie lada widok bo Kropka była jeszcze małym kluskiem i można było umrzeć ze śmiechu. Mam nadzieję że nie będzie dla małego za ostra.
Mały Felippe którego wybraliśmy podobno jest najmniejszym popierdółkiem z miotu, ale za to
najbardziej podobała nam się jego budowa :duży okrągły łepek i krótkie łapki. To chyba nie
zawsze jest tak że te najmniejsze potem rosną niewielkie?
Pozdrawiam
