Znudzony Koko na pierwszej fotce
I Niunia w plecionym koszu
Alez cudne fotki
P.S. Zwierzeta coronavirusa nie przenosza i nie lapia, mozecie mialkolic pod drzwiami, niech Was BabaJaga sprzataniem chalupy nie meczy, tylko wypusci na patrol. Missy.
A jak to jest?Czy takie Koty to nie uciekną z takiego ogrodu?Od małego można było je tak puścić?Przepraszam za może "głupie " pytanie:)
Ja, póki co, boję się na dłużej zostawić drzwi wejściowe otwarte, żeby mi Hopkins nie uciekł na klatke...takie mam lęki:)A może nie uzasadnione?
Nie wiem jak ma Baba Jaga, ale ja odgrodzilam ogród siatką metrowej wysokosci i chłopaki mają ok. 300 m wybiegu. Nigdy im nie przyszło do głowy żeby go przeskakiwac, przyzwyczaiły się że mają taką przestrzeń i nie kombinują, żeby przejść dalej. Tamis ma dupkę ciężką więc nie ma szans, Tobi mógłby go przeskoczyć, ale nie czuje takiej potrzeby. Nawet jak raz pogonił tutejszego kota, to kot uciekł po furtce a Tobinek został przed. Moje koty są już dorosłe, to bardziej przewidywalne. Małego kociaka trzeba jednak bardziej pilnować. Jak Tobi był mały to wychodził tylko na szelkach.