Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Dynastia »

yamaha pisze: 23 gru 2020, 14:39 :rotfl: Niezla ta wymowka :milosc:
Ale prosze delikatnie kotka polozyc na kanapie, a samemu RUCHY KLUCHY do odkurzania :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Za te KLUCHY 5 punktów i kredki ! :haha: :haha: :haha:
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Dynastia »

Karioka pisze: 23 gru 2020, 15:20 Ja bym nie sprzątała.

Nie rozumiem czemu akurat przed świętami ludzie się zbierają do jakiegoś wielkiego sprzątania. Przecież to tylko dwa dni.

Ja uważam że lepiej ten czas spędzić z kotem na kolanach 😁
I wykorzystać ten czas na słuszny czy też niesłuszny odpoczynek 😉
Może to wynika z tego, że jak się człowiek bardziej narobi , to lenistwo świąteczne bardziej uchodzi i 🤔
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Dynastia »

Luinloth pisze: 23 gru 2020, 18:02 Ale wiecie, jest duża różnica między "przyda się" i "można przy okazji" a TRZEBA.
Ja na przykład ostatnio umyłam dokładnie prysznic, bo można przy okazji i bo poczułam się zainspirowana (czyt. nie mogłam patrzeć na ten syf), ale nie umyłam na święta okien, bo zawsze wydaje mi się to bardzo mocno bzdurne w grudniu, kiedy na ogół pada lub śnieży i bywa smog. Mam okna na zachód, więc prawie zawsze jak pada, to wali mi po oknach, i jak patrzę na aktualną pogodę, to naprawdę bardzo się cieszę ze swojego wyboru :lol:
U nas nie pada... ale smog jest. Cholery i piegów można dostać przy analizie „skąd tyle kurzu ...”
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Dynastia »

Wszystkim Ciociom, Wujkom, futrzastym bliższym i dalszym Kuzynkom i Kuzynom życzymy SPOKOJNYCH ŚWIĄT :choinka: :choinka: :choinka: :choinka:
8828B865-EB11-4E43-B562-68D5CF35CC6D.jpeg
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: yamaha »

:milosc: :milosc: :milosc: No JEDEN domownik najwyrazniej juz GOTOWY DO SWIETOWANIA :lol:

Pieknych i radosnych Swiat Wam wszystkim rowniez ! :choinka:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: ozon »

Jak najwięcej kocio-ludzkiej :-D dynastyczno-świątecznej :-D radości :choinka:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Kasik »

Kochani, najlepszego po Świętach :kotek: :kiss:

Rudy w blasku choinki cudny, kocham rude, bardzo :mimbla: :milosc:

P. S. Jak sytuacja na froncie? Jak z Miziakiem?
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Dynastia »

Kasik pisze: 27 gru 2020, 21:51 Kochani, najlepszego po Świętach :kotek: :kiss:

Rudy w blasku choinki cudny, kocham rude, bardzo :mimbla: :milosc:

P. S. Jak sytuacja na froncie? Jak z Miziakiem?
W zasadzie nic się nie zmieniło, a może nawet cofnęliśmy się o krok :hm: Stan z początku grudnia był taki, że przenieśliśmy Napoleona do pomieszczenia, w którym siedziały na kwarantannie Mieszko i Leszko. W przejściu ustawiliśmy parawan z kratką, w kontakcie FCA. Niestety Saladyn okazał się stoperem niczym Kamil Glik w szczycie formy. Napoleon pozostawał nie mu dłużny. Tłukły bezgłośnie (bardziej Salek) w kratkę , wiec wstawiłem jeszcze kartony, żeby nie mogły się dotknąć . Teraz próbuję je odzwyczaić od siebie i w ogóle zamykam drzwi. Serce się kroi gdy słychać płacz zamkniętego Napka, a gdy z nim siedzę , to Salka i Lesia za drzwiami ( grają razem). Nie mam pojęcia jak to się skończy ... :-o :-o :-o
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Sonia »

Szkoda, ze tak ciężko znoszą kotki dokocenie. Trzymam kciuki zeby sie poprawilo :kciuki:
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1027
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

Post autor: Karioka »

A może można dać ogłoszenie z "innego regionu Polski", że taki kot jest do adopcji?
I się nie rozpisywać? Napisać tylko jaki on jest i o badaniach jakie przeszedł?
Zablokowany