Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Jaskier »

Na pierwszym foto, że sznurkiem, Merlinek wygląda jak mały kociak :oops:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Luinloth »

Karioka pisze: 10 sty 2021, 09:22 Cudowne są :serce:
Szkoda, że wysterylizowane :mrgreen:

Na wcześniejszym zdjęciu Morgana wydawała się być taka sama długa jak Merlinek. A ile waży Merlinek?
To są dzieciaki, a dzieci nie powinny mieć dzieci :mrgreen:
Merlinka dawno nie ważyliśmy w sumie, bo on już tak bardzo nie rośnie. W sierpniu byliśmy na szczepionce i wtedy ważył prawie 5 kilo.
e: Pańcio zważył Merlinka i wyszło mu 5.4. :)
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 634
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
Płeć: mężczyzna
Skąd: Poznań

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Dynastia »

Luinloth pisze: 10 sty 2021, 10:58
Karioka pisze: 10 sty 2021, 09:22 Cudowne są :serce:
Szkoda, że wysterylizowane :mrgreen:

Na wcześniejszym zdjęciu Morgana wydawała się być taka sama długa jak Merlinek. A ile waży Merlinek?
To są dzieciaki, a dzieci nie powinny mieć dzieci :mrgreen:
Merlinka dawno nie ważyliśmy w sumie, bo on już tak bardzo nie rośnie. W sierpniu byliśmy na szczepionce i wtedy ważył prawie 5 kilo.
e: Pańcio zważył Merlinka i wyszło mu 5.4. :)
Przejrzałem na nowo historię Merlinka, wychodzi na to, że jest rówieśnikiem Mieszka, Leszka (i Napka). Nie odkryję tu Ameryki, ale fascynująca jest różnorodność wyglądu naszych dachówek :taniec: :taniec: :taniec: ( a porównuję wyłącznie w ramach tej samej wagi :mrgreen: )
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Luinloth »

No tak na oko to też wyglądają na łobuziaki w podobnym wieku :)

U nas ostro napadało :serce:
IMG_20210114_095337642_HDR.jpg
IMG_20210114_095452104_HDR.jpg
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: MoniQ »

Łał, szacun dla Merlinka i Morgany! Prawdziwe śnieżne pantery!
Nasze się drą, że chcą na balkon a kiedy już wyjdą to szukają tylko fragmentów bez śniegu, żeby sobie łapek nie pomoczyć i nie zmrozić :lol:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: yamaha »

O raaaaaaaaaaaaaany, ale kupa SNIEGU :milosc:

Kociaste cudne i jakie odwazne :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: margita »

wow .... zazdroszczę śniegu :serce: :serce: :serce:
kociaste cudne, fajnie tak popatrzeć ... :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: AgnieszkaP »

Świetnie futra się prezentują na śniegu! Co za kolory :serce: :serce: :kotek: :kotek:
Moje to straszne piecuchy ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Sonia »

Ale fajne śniegowe kotki :milosc:
U mnie też dużo śniegu, ale ja to się boję im otworzyć, bo znając życie Tami zaraz będzie płakał i kichał, a Tobinek to wiem, że by nie wyszedł, bo jak kiedyś raz spróbowałam mu śnieg pokazać to przykleił się do szyby i na kancie framugi okna stał, żeby tylko czasem łapką śniegu nie dotknąć :lol:
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1027
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Post autor: Karioka »

Kurczę jak fajnie. I te czapeczki śniegowe na krzesłach jakie super 🤗

A M&M jak odważnie wchodzą w ten śnieg :kotek:

W KRK tyle nie ma śniegu.
A to co było na naszym balkonie już zadeptane kocimi łapkami 😁

Ja to codziennie wypuszczam dziewczyny, niezależnie od pogody, czasem siedzą kilka minut, czasem dłużej.
Wychodzę z założenia że one też się hartują 😉
Zablokowany