Kocurek Baccardi
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
miki
- Posty: 8
- Rejestracja: 02 maja 2009, 19:11
- Kontakt:
- Britiland
- Posty: 21
- Rejestracja: 20 lut 2011, 09:52
- Kontakt:
Kocurek na włościach....
Baccardi ma zaledwie 13 miesięcy- miałam niesamowitego farta bo pięknie się zapowiada
Pierwsza wystawa w Łodzi i dwa certyfikaty a miał 10 miesięcy.....
Oprócz pięknej budowy i uroczego charakteru (chociaż czasem jest taki niedotykalski...) ma jeszcze jedną cechę...trafia do kuwetki - jeśli wiecie o co mi chodzi
Pierwsza wystawa w Łodzi i dwa certyfikaty a miał 10 miesięcy.....
Oprócz pięknej budowy i uroczego charakteru (chociaż czasem jest taki niedotykalski...) ma jeszcze jedną cechę...trafia do kuwetki - jeśli wiecie o co mi chodzi
- Patrycja Nobis
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 lut 2011, 13:12
- Britiland
- Posty: 21
- Rejestracja: 20 lut 2011, 09:52
- Kontakt:
- Britiland
- Posty: 21
- Rejestracja: 20 lut 2011, 09:52
- Kontakt:
- Patrycja Nobis
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 lut 2011, 13:12
Tak mi się wydawało że to brat rodzony z tego samego miotu Bambiego ale nie chciałam pisać głupot gdybym się coś machnęła
Głupio by było.
Pani Magda mi o nim opowiadała.Mam foty Baccardiego jak miał około 6-7mieś.(był jeszcze w hodowlii)Trochę żałuję że Bambi został wykastrowany,ale nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem.
Co do charakterku to jest z dnia na dzień fajniejszym kotkiem.Za mną łazi wszędzie-plącze się pomiędzy nogami :-) ,na rękach lubi u mnie być.Męża mam w szpitalu więc teraz leży koło mnie i mruczy.Do córy ma jeszcze dystans
chyba że ma coś dobrego do jedzenia <mrgreen>
Cieszę się że trafił ktoś na forum z tej samej hodowlii co Bambik.Jakoś tak mi teraz raźniej
Pani Magda mi o nim opowiadała.Mam foty Baccardiego jak miał około 6-7mieś.(był jeszcze w hodowlii)Trochę żałuję że Bambi został wykastrowany,ale nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem.
Co do charakterku to jest z dnia na dzień fajniejszym kotkiem.Za mną łazi wszędzie-plącze się pomiędzy nogami :-) ,na rękach lubi u mnie być.Męża mam w szpitalu więc teraz leży koło mnie i mruczy.Do córy ma jeszcze dystans
Cieszę się że trafił ktoś na forum z tej samej hodowlii co Bambik.Jakoś tak mi teraz raźniej