Haha, właśnie wczoraj rozmawialiśmy o tym samym scenariuszu, przychodzą panowie z głośnym sprzętem...
Inne koty: *myk pod lóżko*
M&M: o, ciekawe co to jest, a co ten pan ma w tej torbie, a może pan mnie pogłaskać? a co to tam jest takie głośne? a ten kabel to do czego?
Luinloth pisze: ↑28 cze 2021, 13:28
Haha, właśnie wczoraj rozmawialiśmy o tym samym scenariuszu, przychodzą panowie z głośnym sprzętem...
Inne koty: *myk pod lóżko*
M&M: o, ciekawe co to jest, a co ten pan ma w tej torbie, a może pan mnie pogłaskać? a co to tam jest takie głośne? a ten kabel to do czego?
Niesamowita jest
Tobi to taka boidupka, że tylko jak usłyszy że jakiś obcy wchodzi to ten już w sypialni pod sufitem siedzi tak długo jak obcy sobie pójdzie.
Moja Niunia to też taki tchórz jak Tobinek. A na sam sygnał dzwonka u drzwi najpierw groźnie zaburczy, jakby jakaś burza z piorunami nadciągała. Może akurat intruz się przestraszy i czmychnie. A potem, tak na wszelki wypadek, sama pod łóżko śmiga i siedzi tam dłuuuuuuuuuuuuuuu...go
Uwaga, zdjęcie dla ludzi o mocnych nerwach!
Przechodziłam wczoraj koło balkonu i kątem oka zauważyłam coś dziwnego.... z sercem w gardle podbiegłam i co zobaczyłam: