przy okazji takiego ziewania można na spokojnie przegląd japki zrobić bo innaczej wampirek swoimi kiełkami potrafi potraktować
Niko
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Model nasz jest ciężkim osobnikiem do fotografowania, piórkami, papierkami, myszkami to ja sobie mogę ... a on i tak spiernicza gadzinek jeden mój kochany :* jak już łaskawie raczy posadzić dooopkę na chwilę to wtedy....
ja myk za aparat i robię co się da
tak sobie myślę co by tu zmajstrować? ...

może pobawię się myszkami....
może zobaczę co tam za oknem lata...

poleciały gdzieś te ptasidła, to ja sobie na nie zaczekam...

czekam i czekam i nic się nie dzieje...

z tego czekania ziewa mi się strasznie...

chyba się jeszcze trochę kimnę...

Czy Wasze Ogonki też czasami niezauważają ścian czy drzwi podczas głupawek?:)
ja myk za aparat i robię co się da
tak sobie myślę co by tu zmajstrować? ...

może pobawię się myszkami....
może zobaczę co tam za oknem lata...

poleciały gdzieś te ptasidła, to ja sobie na nie zaczekam...

czekam i czekam i nic się nie dzieje...

z tego czekania ziewa mi się strasznie...

chyba się jeszcze trochę kimnę...

Czy Wasze Ogonki też czasami niezauważają ścian czy drzwi podczas głupawek?:)
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
asiek pisze:Niko-kombinator.Ciekawe jak te firanki makaroniki na niego działają?Mój Niko je uwielbia.
Oj kombinator jak nie wiem co.... tym bardziej jak jestem w kuchni a on w pokoju szaleje i po swojemu miałczemu się domaga natychmiastowego zajęcia się Kotem <mrgreen>
z makaronikami było różnie najpierw była super zabawa , następnie podczas jednej z wieczornych głupawek Kota miał nieprzyjemny incydent z jednym makaronikiem, w wielkim pędzie wczepił się pazurem w makaron i zaplątał, takiego przeraźliwego miałku to jeszcze nigdy nie słyszałam, dobrze, że przy tym był Tż- błyskawicznie zareagował i uwolnił Kota. Od tamtej pory makarony były totalnie olewane a teraz leżą wyprane i schowane w szafce
Zobaczymy jak to będzie jak znowu zawisną w oknach....
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt: