Biedulek
Jaskier
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Jaskier
Miejmy nadzieję, że parę dni i się oswoi
Biedulek
Biedulek
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Jaskier
Ja jak zwykle na końcu, niemniej bardzo szczerze życzę wszystkiego najlepszego, zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń
I z całych sił trzymam kciuki za Jaskra, żeby jak najszybciej oswoił się z nowym miejscem
Biedny koteczek
Oby niespodzianka, którą dla niego szykujesz wynagrodziła mu stres, który teraz przeżywa 
I z całych sił trzymam kciuki za Jaskra, żeby jak najszybciej oswoił się z nowym miejscem
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Jaskier
Biedny Jaskier, biedny Ty... Mam nadzieję, że już za chwilę będziesz mógł odetchnąć z ulgą, bo się chłopak zadomowi w nowym miejscu.
Wielkie kciuki za koteczka i za to, żeby mu się ten stres na zdrowiu nie odbił

Wielkie kciuki za koteczka i za to, żeby mu się ten stres na zdrowiu nie odbił
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Póki co, koszmaru ciąg dalszy.
Obudził mnie o 2:50 i do 5:00 nie spałem - zwiedzaliśmy korytarz, łazienkę, kuchnię i nawet 3 razy byliśmy w pokoju rodziców. Każda wizyta tam trwała kilkanaście sekund ale była spokojna, bez ucieczki w panice.
Niestety J odmawia jakiegokolwiek jedzenia - smakołyków Cosmy (za którymi normalnie szaleje), suchego, mokrego.
W nocy otworzyłem nową puszkę mokrego bo miałem nadzieję, że może mu coś w poprzedniej nie pasowało i nowootwarta będzie atrakcyjniejsza.
Niestety nie.
Talerzyk z mokrą i miseczkę z suchą po pewnym czasie przestawiłem na parapet bo może nie pasuje mu zapach płynu do podłóg - to też nic nie dało.
Wyjąłem z kontraktu Feliwaya - nic nie dawał a może to przez niego J nie jadł?
Jeśli po moim powrocie do domu okaże się, że przez cały dzień znów nic nie zjadł to chcę go zabrać do weta, tylko co mu powiedzieć, o co poprosić?
To już czwarta doba na głodnego
Obudził mnie o 2:50 i do 5:00 nie spałem - zwiedzaliśmy korytarz, łazienkę, kuchnię i nawet 3 razy byliśmy w pokoju rodziców. Każda wizyta tam trwała kilkanaście sekund ale była spokojna, bez ucieczki w panice.
Niestety J odmawia jakiegokolwiek jedzenia - smakołyków Cosmy (za którymi normalnie szaleje), suchego, mokrego.
W nocy otworzyłem nową puszkę mokrego bo miałem nadzieję, że może mu coś w poprzedniej nie pasowało i nowootwarta będzie atrakcyjniejsza.
Niestety nie.
Talerzyk z mokrą i miseczkę z suchą po pewnym czasie przestawiłem na parapet bo może nie pasuje mu zapach płynu do podłóg - to też nic nie dało.
Wyjąłem z kontraktu Feliwaya - nic nie dawał a może to przez niego J nie jadł?
Jeśli po moim powrocie do domu okaże się, że przez cały dzień znów nic nie zjadł to chcę go zabrać do weta, tylko co mu powiedzieć, o co poprosić?
To już czwarta doba na głodnego
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jaskier
Spróbuj z olejkiem CBD dla zwierząt, u nas przywrócił apetyt Erisi po wprowadzeniu Merlinka.
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
-
Dynastia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 634
- Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Poznań
Re: Jaskier
A może generalnie nie odpowiada mu ogólny zapach w mieszkaniu ? A jakbyś go zawiózł z powrotem do domu ? ( pewnie głupoty piszę …)
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
-
Dynastia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 634
- Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Poznań
Re: Jaskier
No tak … A indyka próbowałeś (surowego/sparzonego)?
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin