Alicia
-
mały królik
- Posty: 169
- Rejestracja: 23 paź 2010, 00:05
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Zaplon to Alicia ma
Na jej przyjazd (czyli 7 miesiecy temu) przygotowalam wiklinowe legowisko, wylozylam podusia i postawilam dla nowej lokatorki.
Alicia po przyjezdzie wybrala wiklinowy kosz na pranie, zwykly koszyk bez podusi.
Przenosilam to legowisko z kata w kat, w miejsca gdzie Alicia lubila sie klasc, zeby je w koncu zauwazyla, wyjelam tez podusie. I nic.
Po miesiacu wynioslam legowisko do sypialni, stalo tam sobie w kaciku przez pol roku, az do dnia, w ktorym w czasie zabawy Alicia wrzucila do niego pileczke. Weszla do srodka, obwachala, okrecila sie chwile i... zaczela uzytkowac.
Spala w nim chyba 2 razy, dobrze, ze udalo sie cyknac fotke, bo po tych 2 razach kosz dalej stoi samotnie w kaciku.
Uzytkowaniem hamaka tez sie za szybko pochwalilam, bo od tamtego pamietnego dnia, w ktorym kilka razy sama wlazila na hamaczek, przestal ja interesowac.
Na jej przyjazd (czyli 7 miesiecy temu) przygotowalam wiklinowe legowisko, wylozylam podusia i postawilam dla nowej lokatorki.
Alicia po przyjezdzie wybrala wiklinowy kosz na pranie, zwykly koszyk bez podusi.
Przenosilam to legowisko z kata w kat, w miejsca gdzie Alicia lubila sie klasc, zeby je w koncu zauwazyla, wyjelam tez podusie. I nic.
Po miesiacu wynioslam legowisko do sypialni, stalo tam sobie w kaciku przez pol roku, az do dnia, w ktorym w czasie zabawy Alicia wrzucila do niego pileczke. Weszla do srodka, obwachala, okrecila sie chwile i... zaczela uzytkowac.
Spala w nim chyba 2 razy, dobrze, ze udalo sie cyknac fotke, bo po tych 2 razach kosz dalej stoi samotnie w kaciku.
Uzytkowaniem hamaka tez sie za szybko pochwalilam, bo od tamtego pamietnego dnia, w ktorym kilka razy sama wlazila na hamaczek, przestal ja interesowac.
-
Marina
- Posty: 553
- Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24
Eh, skąd ja znam te historie z legowiskami. My też dla naszej kupiliśmy piękne, mięciutkie legowisko, po jednej stronie błękitne, po drugiej w kwiatki, z podusią, kocykiem, zabawkami. Czekało na przyjęcie Dagmarki, tak bardzo mnie i córci spodobało się, że nie mogłyśmy się powstrzymać od kupna. I co? parę razy po zamieszkaniu u nas kicia tam poleżała, troszkę pospała i na tym koniec. Co prawda przydał się jeszcze w nocy po sterylizacji, tam kicię odkladałam gdy próbowała chodzić i rzeczywiście noc tam spędziła prawie całą. A teraz znowu legowisko leży bezużytecznie
Dla panny Alici
Dla panny Alici
