Cieszę się, że dziewczynki tak dzielnie zniosły zabieg
Moja kicia też była cięta na boku - podobne tu sprawnie się goi i moja nie dostała żadnego kaftanika. Nawet nie interesowała się ranką poza jednym wylizaniem pierwszego dnia po zabiegu. Dzisiaj mijają dwa miesiące od zabiegu i po wygoleniu futerka już prawie nie ma śladu.
Tak więc najważniejsze, że Twoje dziewczynki czują się dobrze i rzeczywiście zaraz o zabiegu zapomną a futerko szybko odrośnie.
Pozdrawiam Waszą całą kocio-ludzką rodzinkę
Dobrze że koteczki już po i dobrze się czują,a tym wygolonym się nie martw mój wet też tak dużo wygala, nawet Boguś paraduje z wygolonym tyłkiem a dziewczyny mówią że ich koty tylko jajka miały łyse
dziękuję futerkiem się tak nie martwię tylko się zdziwiłam poprostu że na boku i że taka aż dużo zgolone, a ranka taka mała <shock>
tak jak mówicie że najważniejsze żeby były zdrowe, i mam nadzieje żę to że mają rankę z boku to własnie lepiej niż na brzuchu i nie będą tego dotykać, bo ściągnęłąm im te kaftany żeby mogły się najeść do syta...
Gratuluję bardzo udanych zabiegów!
Super, że dziewczynki tak dzielnie to znoszą, masz dobrych lekarzy -pieknie wybudzone,
dobrze się czujące :-)
Futerko zaraz zarośnie, ważne, żeby wszystko sie ladnie goiło!
Głaski dla futerek