
Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
No właśnie sama nie wiem jak to opisać... <hm>
Syczenia, ani innych tego typu dźwięków już nie ma, ale dalej żyją sobie razem - i osobno. Harita zdecydowanie więcej go zaczepia :-) . Paca go łapą jak tylko ma okazję i na moje oko nie jest to agresja, a nieudana zachęta do zabawy :-) . Przy tym pacaniu nie kuli uszu, nie stroszy się, nie stawia grzbietu. Mały albo się zraził do niej i bawić się z nią nie chce, albo nie ma pojęcia o co jej chodzi
. Na zaczepki odpowiada totalną ignorancją lub wywalaniem się do góry brzuchem. Zdecydowanie preferuje wszystkie inne zabawki zamiast zabawy z przedstawicielem swojego gatunku <hm> .
Poza tym w domu mamy wesoło :-) . Mnie teraz trochę częściej nie ma, bo zaczęłam praktyki (anatomia! <mrgreen> ) i z dzieciakami zostaje Tomasz. Dzisiaj mi opowiadał, że Mały napędził mu niezłego stracha :-) . Harita spała jak zwykle w rozecie, a Brzdąc gdzieś zniknął... Tomek wszędzie szukał i znaleźć go nie mógł, po czym okazało się, że Lio śpi w najlepsze w szafie wywalony kołami zasypany w skarpetkach <lol> .
Harita się na nas pomału odbraża :-) . Znów zaczęła przychodzić na poranne mizianko
.
Syczenia, ani innych tego typu dźwięków już nie ma, ale dalej żyją sobie razem - i osobno. Harita zdecydowanie więcej go zaczepia :-) . Paca go łapą jak tylko ma okazję i na moje oko nie jest to agresja, a nieudana zachęta do zabawy :-) . Przy tym pacaniu nie kuli uszu, nie stroszy się, nie stawia grzbietu. Mały albo się zraził do niej i bawić się z nią nie chce, albo nie ma pojęcia o co jej chodzi
Poza tym w domu mamy wesoło :-) . Mnie teraz trochę częściej nie ma, bo zaczęłam praktyki (anatomia! <mrgreen> ) i z dzieciakami zostaje Tomasz. Dzisiaj mi opowiadał, że Mały napędził mu niezłego stracha :-) . Harita spała jak zwykle w rozecie, a Brzdąc gdzieś zniknął... Tomek wszędzie szukał i znaleźć go nie mógł, po czym okazało się, że Lio śpi w najlepsze w szafie wywalony kołami zasypany w skarpetkach <lol> .
Harita się na nas pomału odbraża :-) . Znów zaczęła przychodzić na poranne mizianko
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Maly facecik jeszcze nie zrozumial, ze kobiety sa zmienne i troche sie zakrecil <mrgreen>
Moze zakodowal sobie w swojej slicznej glowce, ze ta duza jest troche niedotykalska i teraz nie bardzo rozumie zmiane jej zachowania. Z czasem zaczna nadawac na tych samych falach, zrozumieja sie :-)
Fajnie sie patrzy na te fotke, sliczni sa oboje, nie ma to jak BLH
Moze zakodowal sobie w swojej slicznej glowce, ze ta duza jest troche niedotykalska i teraz nie bardzo rozumie zmiane jej zachowania. Z czasem zaczna nadawac na tych samych falach, zrozumieja sie :-)
Fajnie sie patrzy na te fotke, sliczni sa oboje, nie ma to jak BLH
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Ale są świetne Twoje koteczki
<ok>
Może Cię pocieszę, jak wzięłam Mruczkę do siebie to ignorowała moje starsze kotki
nie potrzebowała nikogo do zabawy ani do głasków, sama się bawiła, ignor totalny. Z Tz się dziwiliśmy co to za kot <shock> na ręce nie chciała, głaskać nie (chyba że po szyjce ALE RZADKO), nawet nie spała blisko tylko zawsze gdzieś z dystansem... Potem zaczęła obserwować starsze koty jak już poznała wszystkie zakamarki i okolice jej się znudziły ;)
:]..... Teraz szaleją razem, czasem osobno, i czasem śpią razem i się myją wzajemnie, a czasem osobno. Ale z tym spaniem to mi się wydaje że kotek brytyjski ma grubsze futerko i dlatego nie lubi za blisko spać innych zwierzątek. Moja Mruczka często śpi przytulona do zimnej ściany
.... a skolei Śnieżka tuli się do grzejnika.
Będzie jeszcze bardziej <ok> super
zobaczysz
trzymam kciuki
Może Cię pocieszę, jak wzięłam Mruczkę do siebie to ignorowała moje starsze kotki
Będzie jeszcze bardziej <ok> super
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Jak na tak krótki czas, to mi to wygląda baaardzo dobrze
Mój Jaś też się długo opierał mazuriowemu Odkurzaczowi.
Ślicznie im tam razem <mrgreen>
Lio chyba szybko zacznie wystawac jeszcze bardziej z tej rozety niż Harita <lol>
Aha, no i wiadomo- szefostwo zawsze siedzi najwyżej (patrz:Dante).
A Królowa jest tylko jedna

Mój Jaś też się długo opierał mazuriowemu Odkurzaczowi.
Ślicznie im tam razem <mrgreen>
Lio chyba szybko zacznie wystawac jeszcze bardziej z tej rozety niż Harita <lol>
Aha, no i wiadomo- szefostwo zawsze siedzi najwyżej (patrz:Dante).
A Królowa jest tylko jedna
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Vanicco pięknie się prezentują oba futrzaki na tym drapaku. Wiadomo Królewna sa samej górze <mrgreen> Ciekawe czy Lio jak podrośnie zostanie dżentelmenem i pozwoli jej tam zostać na górze, czy bez pardonu przejmie jej ulubione miejsca leżakowania.
Z tego co piszesz już jest bardzo dobrze, a jak się mały całkiem rozpanoszy po domu, to dopiero będziesz miała ganianki i tornado po domu przelatujące
Z tego co piszesz już jest bardzo dobrze, a jak się mały całkiem rozpanoszy po domu, to dopiero będziesz miała ganianki i tornado po domu przelatujące