Buziak dla Hamsinki
Guru Agilis Cattus*PL
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Dzisiaj z tą rudą kitą przeżyłam chwile grozy <diabeł> . Miałam nikomu nie mówić a w szczególności Dorszce bo mi koty jeszcze odbierze, że taka bezmyślna jestemPola pisze:Jaki OGONNic poza nim nie widzę
Dzisiaj byłam w Szczecinie więc do domu troszkę później dotarłam , spieszyłam się jak zawsze bardzo bo przecież Miśki same ..... W mieszkaniu wszystko ok! Guruś się najadł i oczywiście nie dstępuje mnie na krok , pokłada się pod nogami , wywraca i w pewnym momencie wskoczył na zlewozmywak w kuchni, bo właśnie zmywałam naczynia. Ja myję a on sobie tak siedzi rudą kitą majta w pewnym momencie swąd poczułam <strach>
Taaaak ogon się posmażał , bo kita na kuchence była a mój obid mój się odgrzewał.
Oczywiście nic się nie stało bo byłam na miejscu i kitę uratowałam. Nie chcę myśleć o innym zkończeniu. <strach>
Strasznie się zdenerwowałam i jeszcze nie mogę dojść do siebie . I tak sobie myślę, że niby człowiek taki odpowiedzialny jest i przewidujący i się stara i kocha nad życie a takiej sytuacji nie przewidziałam
a z tą "maszyną" to chyba lekka przesada Reniu
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Dorotko nie przejmuj się. Skoro Gurusia mają za "maszynę" to ja mam w domu drugą. Choć wszyscy mi wmawiają, że wszystko jest ok <gwiżdże>Dorota pisze:I Ty przeciwko mojej KruszynceDorszka pisze: a o maszynę na Renię nie krzyczJa tam nie wiem, czy to nie jest dobre słowo...
ja nie wiem skąd takie skojarzenia ...
"Paterę" jakoś przeżyłam ale "maszyny" nie wybaczę <lol>
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Soniu ja tak sobie pomyślałam ,że co niektórzy zazdroszczą nam apetytu naszych chłopców <mrgreen>
zachęcają, wymyślają a po mieszkaniu sznurki biegają .
A u mnie proszę, Guruś siada na kanapie, łapką trąca i pysia otwiera <lol> dostaje pięć chrupek i koniec. <diabeł>
Ja nie mogę swobodnie na tapczanie siadać bo Ruda Małąpa odrazu w gotowości siedzi i czeka na następną porcję.
zachęcają, wymyślają a po mieszkaniu sznurki biegają .
A u mnie proszę, Guruś siada na kanapie, łapką trąca i pysia otwiera <lol> dostaje pięć chrupek i koniec. <diabeł>
Ja nie mogę swobodnie na tapczanie siadać bo Ruda Małąpa odrazu w gotowości siedzi i czeka na następną porcję.
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
bo to jest przerobiona maszyna na stolik <lol> <lol> <lol>Renia pisze:O rany,
a moje skojarzenie zrodziło się z mebla, na którym się Guruś usadowił.
Mam taką maszynę Singera starą na identycznej podstawie, a tu zamiast maszyny ... Guruś![]()
Ciocia Renia podmucha tą upaloną kitę
podmuchać to za mało , ucałować jeszcze trzeba
