Ragdoll-moje skarby Niamh i Hubi :)
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Tasiemka
- Posty: 81
- Rejestracja: 11 mar 2011, 17:43
Dziękujemy BARDZO za tak miłe przywitanie. Oczywiście wstawię jeszcze zdjęcia. To mnie troszkę pocieszyłyście ...bo wiem że co dwa koty to nie jeden.Ale ostatnio często słyszałam że trzeci kot to niezbyt udany układ i troszę się podłamałam
. To forum to prawdziwa skarbnica wiedzy więc zanim podejmę ostateczną decyzję chcę się dobrze przygotować
.
- Tasiemka
- Posty: 81
- Rejestracja: 11 mar 2011, 17:43
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Tasiemka
- Posty: 81
- Rejestracja: 11 mar 2011, 17:43
Naprawdę?? O Hubiego nie mam obaw. Tak jak pisałam on kocha wszystkich nawet naszego Shih tzu (oto dowód) ;)manita pisze:też miałam dylematy jak wprowadzałam trzeciego do naszego stada (i to jeszcze takiego małego smarka) i moje obawy okazały sie tylko moimi lękami.

Uploaded with ImageShack.us
Tak właśnie śpią moi chłopcy ;)
Natomiast Niamh stara się panować nad tym stadem;).
Myślę że powinnam dodać że Gizmo jest przekonany o tym że jest kotem...ale to już inna historia
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Tasiemka
- Posty: 81
- Rejestracja: 11 mar 2011, 17:43
<lol> To już całe moje stado...na tym koniec <lol> Jeżeli chodzi o Brytka to też myślałam żeby to był kocurek.
Chłopacy mają siebie a Niamh ma mnie <lol> . Nawet córa to widzi że to ja jestem ukochaną pańcią
.Ale ja...to chyba troszkę za mało...
Niamh też miała w domu swoje oczko w głowie. To była moja ukochana sunia rasy Dogue de Bordeaux. Niamh kochała ją nad życie spała z nią,chodziła za nią jak szczenię....i była z Almunią do ostatnich chwil...1.04 będzie rok jak Alma odeszła w wieku 11lat
. To była jedna z najgorszych chwil w moim życiu...prawdziwa trauma. Po raz pierwszy nie obchodziłam świąt
nych.
Ehhh...nie będę już Was zanudzać.
Teraz muszę przekonać mojego tż że błękitna lub liliowa piękność to jest brakujące ogniwo w naszym domu <lol>
Chłopacy mają siebie a Niamh ma mnie <lol> . Nawet córa to widzi że to ja jestem ukochaną pańcią
Niamh też miała w domu swoje oczko w głowie. To była moja ukochana sunia rasy Dogue de Bordeaux. Niamh kochała ją nad życie spała z nią,chodziła za nią jak szczenię....i była z Almunią do ostatnich chwil...1.04 będzie rok jak Alma odeszła w wieku 11lat
nych.Ehhh...nie będę już Was zanudzać.
Teraz muszę przekonać mojego tż że błękitna lub liliowa piękność to jest brakujące ogniwo w naszym domu <lol>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:



