Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
życzę wszystkim smacznego
http://www.paczekdlaciebie.pl/53009
a to dla wiecznie odchudzających się
http://nadziany.pl/p,QWduaWVzemthfDI=
http://www.paczekdlaciebie.pl/53009
a to dla wiecznie odchudzających się
http://nadziany.pl/p,QWduaWVzemthfDI=
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Wystawa we Wrocku odwiedzona. Kotki prześliczne. Mąż już marzy o trzecim kituśku. Teraz zachwycał się rudym brysiem. A u nas bez zmian, Frodo znowu ma zaropiałe oczka, kolejny posiew jałowy, teraz już jest dobrze, oczka już czyste po podaniu kropelek przez dwa tygodnie. A Vinci szaleje. Jest już większy, ale nadal ma pstro w głowie. Liczą się zabawy i wygłupy. Chociaż nastał etap intensywnego przytulania i mruczenia. Frodo nie daje się namówić na kolana, raczej przygląda się małemu jak on wywraca fikołki i wtula się w ramiona pańci.
A to kilka najnowszych zdjęć.

trochę urosłem, ale może się zmieszczę jak go zrzucę


Oddaj ja to zrobię lepiej

Zabierz ode mnie tego jeża!!!

A na koniec jakby ktoś chciał zobaczyć małą zadziorną pchełkę Vincenta i cierpliwego tatusiowatego Froda, to zapraszam do oglądania filmiku. W tle słychać wiadomości (konik mojego męża TVN 24)

A to kilka najnowszych zdjęć.

trochę urosłem, ale może się zmieszczę jak go zrzucę


Oddaj ja to zrobię lepiej

Zabierz ode mnie tego jeża!!!

A na koniec jakby ktoś chciał zobaczyć małą zadziorną pchełkę Vincenta i cierpliwego tatusiowatego Froda, to zapraszam do oglądania filmiku. W tle słychać wiadomości (konik mojego męża TVN 24)

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Przy nim to trzeba mieć oczy dookoła głowy. Wczoraj wygrzewał się w słonku na parapecie i robił takie wygibasy, bo i brzuszek musiał się wygrzać i grzbiecik, a może jak przyłoży łapki do szyby to będzie cieplej...w każdym bądź razie takie wywijał fikołki, ze w końcu sturlał się na podłogę. Wstał oszołomiony z miną <shock> a cóż takiego się stało...szkoda, że aparat padł, bo byłaby z tego nie zła sesja <lol>
