Orodruina

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Orodruina jest cudowna <zakochana> Pusi mi szkoda :kotek: Sama widzę po mojej Holly jak bardzo przeżywa wkroczenie Bibi na jej terytorium. Trochę u Was to trwa no ale może w końcu się zaprzyjaźnią :-)
Awatar użytkownika
animru
Posty: 792
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru »

gratulujemy Orci udanej wystawy :)))) Biva dostała śliczna dziewczynka <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

gratulacje dla Oro <klaszcze>
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 110
Rejestracja: 28 wrz 2010, 00:41

Post autor: Maru »

A dziękujemy, dziękujemy. W sumie dwa BIVy dostałyśmy <mrgreen>
Potem powrzucam zdjęcia z wystawy, bo wczoraj wszyscy podlismy na twarz po powrocie do domu.
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Gratulacje :kwiatek: Brawo dla dziewczynki <klaszcze>
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Gratki!! To teraz te obiecane fotki, co?
Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 847
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Snusia »

Piękna kota :) Gratulacje
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 110
Rejestracja: 28 wrz 2010, 00:41

Post autor: Maru »

Agathea pisze:Gratki!! To teraz te obiecane fotki, co?
Fotki jutro. Właśnie je zrzucam na dysk <mrgreen>
Marina
Posty: 553
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina »

Gratuluję <klaszcze> i też czekam na zdjęcia <mrgreen>
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 110
Rejestracja: 28 wrz 2010, 00:41

Post autor: Maru »

No więc, jak obiecałam, zamieszczam kilka zdjęć z wystawy i nasze wrażenia z pierwszego takiego wydarzenia.

Pierwszy dzień był pewnym oszołomieniem. Orcio schowała się w pożyczonym rękawie i nie wyszła z niego ani na chwilę. Rano na wejściu do klatki dopadła do miseczki (wyjechaliśmy z Wałbrzycha na czczo o 6 rano), ale zaraz zorientowała się, że jest w jakimś dziwnym miejscu i porzuciła jedzenie na rzecz bezpiecznego rękawa, w którym cała się schowała. W tym rękawie to nawet na ring ją nosiłam, bo nie chciała z niego wyleźć.
Ludzi i kotów było mnóstwo. Niestety klima chyba nie działała, bo było koszmarnie gorąco i do tego ciasno. Wystawcy dosłownie siedzieli sobie na plecach. Za to plusem była duża ilość światła w hali i przyjemne otoczenie (można było wyrwać się na mały spacer).
Dla nas obu wszystko było nowe. Osobiście nawet niezbyt dobrze orientuję się w tych całych zawiłościach punktowania. Przed wyjazdem przeczytałam opis Dorszki z działu poświęconego wystawom i w ten sposób zorientowałam się, że EX1 to dobrze. BIV też dobrze. Wciąż nie jestem pewna na jakich zasadach dobierają koty do porównania. Przy BIV byłyśmy porównywane z dwoma innymi czekoladkami, choć na wystawie były w sumie cztery. Potem przy NOM BIS chyba już w klasie wiekowej nas porównywali (?), bo były też inne rasy nie tylko brytki.

W sobotę oceniał nas sędzia z Czech Pan Martin Kabina. Bardzo spodobały mu się "kraśne oczy" Orcio. W niedzielę oceniała nas sędzina z Niemiec Pani Helene Reiter. Obie oceny stwierdziły, ze oczy w ładnym kolorze, okrągłe i dobrze rozmieszczone, choć pani sędzina dopatrzyła się obwolutek przy źrenicach. Orcio ma też dobrą budowę, ale słaby podbródek i najwyraźniej kiepską sierść. Za długą i ze zbyt jasnym podszerstkiem. Trochę też jej wyszły pręgi na ogonie. Tak więc w NOM BIS przegrałyśmy w sobotę z Devon Rexem, a w niedzielę ze śliczną błękitną Jettą Amaizing Aisha (ta to ma dopiero perfekcyjne futerko <zakochana> )

Ogólnie mam dobre wrażenia z wystawy i chętnie ponownie się wybiorę. Drugiego dnia Orcio też się rozluźniła i najpierw wyciągnęła sobie łapki z rękawa, a potem całą wyszła pooglądać ludzi przechodzących przed jej klatką. Niestety wiele osób (szczególnie dzieci) namiętnie wpycha palce do klatki i tyka nimi biedne kociska, więc w sumie wolałam, kiedy Oro siedziała z dala od tamtej strony :-(

Czas na zdjęcia ;-))

My to ten zielony wystrój na dole po prawej:
Obrazek

Orek zakamuflowany:
Obrazek

W drodze na ring:
Obrazek

Czekamy na swoją kolej:
Obrazek

Orek przerażony:
Obrazek

Czekamy na porównanie:
Obrazek

BIV:
Obrazek

Obrazek

Z medalem:
Obrazek

NOM BIS:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mniej przerażony Orek dnia następnego:
Obrazek
Zablokowany