Bzik Fabricio
- Mariolla_63
- Posty: 13
- Rejestracja: 14 kwie 2011, 18:35
Bardzo dziękujemy 
Po zmianie karmy na hipoalergiczną, przyszła pora na kolejny element kuracji - kąpiele lecznicze. W związku z tym przeżyłam wczoraj 'łazienkową orgię' z Biczastym w roli głównej
Oczywiście nie obyło się bez przelewu krwi, ale czego się nie robi w imię miłości.
Tak trochę poważniej, to wet zalecił nam szampon Virbac Allermyl - szampon dermatologiczny dla psów i kotów dla skóry suchej, podrażnionej i atopowej. Szczerze - nie miałam pojęcia, że są tak specjalistyczne kosmetyki dla futrzaków. Najpierw rozprowadzanie szamponu, 5 minut odczekać i spłukiwanie.
Przez owe 5 minut (jedne z dłuższych w moim życiu
) musiałam bardzo mocno przytulać się do futrzastego, co nad wyraz mu się nie podobało. Gdy czas minął pomyślałam - jeszcze tylko płukanko i jesteśmy w domu. Hmm... błądzić jest rzeczą ludzką ;) Początek ok udało mi się umieścić Bzika w wannie, płukanie szło całkiem sprawnie, do momentu gdy nie wiedzieć dlaczego zaczęła lecieć cieplejsza woda <shock> Bzik zainstalował się na moich plecach i koniec. Z pomocą przybył mąż i jakoś się udało. Czesanie i suszenie było już względnie bezbolesne.
O tym, że Bzik nie lubi kąpieli wiedziałam już wcześniej, ale aż tak źle jeszcze nie było. Najgorsze jest jednak to, że wet zalecił takie kąpiele 2-3 razy w tyg <shock>
O to, że zniszczy mu się futerko od tych kąpieli się tak bardzo nie martwię, gdyż i tak jest w opłakanym stanie i mam wrażenie, że gorzej być nie może. Znacznie bardziej martwi mnie to, że dla niego taka kąpiel jest ogromnie stresująca, a dla mnie bolesna.
Chyba muszę mu zorganizować klapeczki kąpielowe ;) albo zacząć odkładać na zabieg usuwania blizn ;)
Największym plusem wczorajszej bitwy jest stan futerka, które wg mnie jest lepsze, a ranki na skórze jakby mniej widoczne. Zauważyłam też, że Bzik odrobinę mniej się drapie i wylizuję chore miejsca z trochę mniejszym namaszczeniem.
Jutro wyniki, jeśli będę musiała mu podawać tabletki, to podejrzewam, że opis może być równie barwny i 'krwisty' ;)
Pozdrawiam gorąco
Po zmianie karmy na hipoalergiczną, przyszła pora na kolejny element kuracji - kąpiele lecznicze. W związku z tym przeżyłam wczoraj 'łazienkową orgię' z Biczastym w roli głównej
Tak trochę poważniej, to wet zalecił nam szampon Virbac Allermyl - szampon dermatologiczny dla psów i kotów dla skóry suchej, podrażnionej i atopowej. Szczerze - nie miałam pojęcia, że są tak specjalistyczne kosmetyki dla futrzaków. Najpierw rozprowadzanie szamponu, 5 minut odczekać i spłukiwanie.
Przez owe 5 minut (jedne z dłuższych w moim życiu
O tym, że Bzik nie lubi kąpieli wiedziałam już wcześniej, ale aż tak źle jeszcze nie było. Najgorsze jest jednak to, że wet zalecił takie kąpiele 2-3 razy w tyg <shock>
O to, że zniszczy mu się futerko od tych kąpieli się tak bardzo nie martwię, gdyż i tak jest w opłakanym stanie i mam wrażenie, że gorzej być nie może. Znacznie bardziej martwi mnie to, że dla niego taka kąpiel jest ogromnie stresująca, a dla mnie bolesna.
Chyba muszę mu zorganizować klapeczki kąpielowe ;) albo zacząć odkładać na zabieg usuwania blizn ;)
Największym plusem wczorajszej bitwy jest stan futerka, które wg mnie jest lepsze, a ranki na skórze jakby mniej widoczne. Zauważyłam też, że Bzik odrobinę mniej się drapie i wylizuję chore miejsca z trochę mniejszym namaszczeniem.
Jutro wyniki, jeśli będę musiała mu podawać tabletki, to podejrzewam, że opis może być równie barwny i 'krwisty' ;)
Pozdrawiam gorąco
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Współczuję i koteczkowi i Tobie. Ja się zbierałam i zbierałam do wykąpania kota i tak 3 lata prawie minęły i jeszcze go nie wykąpałam. Na razie sobie odpuściłam. No, ale jak mus to mus. Skoro ma to Twojemu kotusiowi pomóc, to trzeba to jakoś przeżyć. Trzymam kciuki, żeby się szybko skóra zagoiła i wyrosło piękne futerko <ok>
- Mariolla_63
- Posty: 13
- Rejestracja: 14 kwie 2011, 18:35
Witam!
Dziś dzień dobrych wiadomości: żaden grzybior nie rośnie!!! Mam wprawdzie czekać jeszcze 3 tyg czy ewentualnie coś się nie wykluję, ale mój wet stwierdził, że gdyby coś miało być to już by się pojawiło.
Tak więc zmiana karmy, kąpiele i coś na wzmocnienie futerka i mam nadzieję, że Bzikuś wkrótce będzie jak nowy <klaszcze>
Dziękuję za wsparcie
pozdrawiam i życzę wszystkim miłego tygodnia <ok>
Dziś dzień dobrych wiadomości: żaden grzybior nie rośnie!!! Mam wprawdzie czekać jeszcze 3 tyg czy ewentualnie coś się nie wykluję, ale mój wet stwierdził, że gdyby coś miało być to już by się pojawiło.
Tak więc zmiana karmy, kąpiele i coś na wzmocnienie futerka i mam nadzieję, że Bzikuś wkrótce będzie jak nowy <klaszcze>
Dziękuję za wsparcie
