Dzięki Wam wszystkim za miłe słowa. A z czasem wolnym mamy w planie teraz obchodzić się jak najczęściej bo nie ma nic ważniejszego jak rodzina i miłość :-)
Aniu i Krzysiu: Wasz blog jeszcze funkcjonuje? Możecie adres przypomnieć? Zaraz poszukam czy w Waszym wątku są jakieś nowe fotki Frania i Leona... I mam nadzieje że coś znajdę!
No to Świętujmy dalej w miłej, rodzinnej atmosferze
Witajcie po długiej przerwie! U nas nawał pracy i obowiązków - 10.01.2012 na świat przyszedł nasz syn Franuś. Radość wielka, ale i ciekawość jak nasz brytyjczyk zareaguje na nowego członka rodziny? Kot nie miał z tym większego problemu. Początkowo słysząc płacz dziecka zmykał do innego pomieszczenia, a teraz już w ogóle mu to nie przeszkadza. Enriko traktuje Franka raczej z dystansem, lubi być w jego pobliżu, ale zawsze zachowując min. 1 metr odległości. To co kotu wydaje się najciekawsze to przede wszystkim nowe Franusiowe gadżety jak wózek i „bujadełko”. Enriko każdy z tych rzeczy musiał wnikliwie zbadać co widać na fotkach:
PS. Nasz kocurro spisuje się na medal i mam wrażenie, że po pojawieniu się maluszka w domu jest jeszcze bardziej miziankowaty i dość chętnie rano przychodzi do naszego łóżka :-)
A wiecie dlaczego Enrico bada Franusiowe gadżety? Sprawdza czy się nadają dla Franusia <lol>
I tylko patrzeć jak chłopcy będą razem pozować do zdjęć.
Pozdrowienia i
Gratulacje! Franek jaki słodki <zakochana> A Enriko tak jak napisała Marina po prostu sprawdza czy wszystko jest bezpieczne i prawidłowo wykonane :->
Oba chłopaki superowe!