chciałabym napisać o moich kotkach i ich przygodach
witam mam w domu kotka dachowca ma na imię Leon
jakieś 2 miesiące temu kupiłam kota rasowego rasy ragdoll ma na imię Garfield
długo sie do siebie klimatyzowały zwłaszcza że Leona mamy już 2 lata i dużo
z nami przeszedł np.:
kiedy go wzieliśmy był taki zestresowany i w ogóle się przemieszczał z miejsca
albo zeskoczył z balkonu i miał calusięki nosek pocharatany,
miał kota starszego nie wykastrowanego (nie był nasz i nawetr nie miał wlaściciela)
cały czas oblewał naszego kota (siusiał na niego).No i co najgorsze stracił oko ma teraz zaszyte a teraz dostał nowego kota.
Był bardzo zły no a teraz się nawet razem bawią.
Po jakimś czasie zaczęły się myć ale jeszcze nie ma między nimi az takiej miłości ale klimattyzuja się.
A teraz wstawię zdjęcia moich kotków
to Leon zanim stracił oczko

a to jednooki Leon

a to jest mój Garfield



nie potrafię jeszcze wistawić całego zdjęcia tylko fragment
a dokładnie to buźkę kotka ale dziś gdzieś około 14:00 będę miała program dzieki
któremu wstawię całe zdjęcie.
Pozdrawiam wszystkich!

