gustaw jest suuuper slodki <klaszcze>
a jego braciszek w grodniu u mnie zagosci!!!!!
hehe bedzie sir wilson <mama wymyslila?> <tańczy> willie
pozdro potem sie spotkaja kiedys^_^
ciekawe po jakiej moj bedzie mamie za niedludo sie dowiem
Dziękujemy za pozdrowienie
Gustawek rośnie (waży 2,3kg) i leniuchuje :-P Za niedługo skończy 5 miesięcy. Nadal codziennie wymyślamy mu nowe zabawy. Jutro znów jedziemy do weterynarza, bo poprzednia kuracja kropelkami chyba nie pomogła... Za to doszedł jeszcze katar Ropieją mu znów oczka, kicha i ma wysięk z nosa...Tutaj trochę starszych zdjęć:
I dzisiejsza walka z papierem toaletowym :
A jak długo kropliliście oczka Gustawowi?
U mnie z Megi było tak,że mieliśmy kroplić Gentamycyną 4x dziennie po jednej kropelce przez 10 dni, ale to nie pomogło. Później poszliśmy do innego weta i kazał nam kroplić 3 x dziennie po dwie kropelki do oka z którego się leje ropka i po jednej do oczka bez wysięku. Ważne jest też jak kroplisz oczka i choć wiem, że to trudne to kropelka musi trafić w oczko i to po nim się rozpłynąć a nie zebrać się w kulkę i spłynąć po sierści. Teraz już się nauczyliśmy jak zrobić to dobrze i infekcja zniknęła błyskawicznie. Ale każda kropelka trafiała tam gdzie miała.
Megi przyzwyczaiła się też, że jak ją kroplimy to dostaje smakołyk i jakoś lżej to znosiła. Przekupstwo zawsze działa