madziulam2 pisze: zabawa jest przednia <rotfl> <rotfl>
Wierzę <lol>
Jestem przekonana, że nasze koty najwięcej uciechy mają jednak z tych najprostszych rzeczy, które wykorzystują do zabawy. I tak niezmiennie za każdym razem furorę robi w domu karton z zooplusa <lol>
Magda, jak ja zazdraszczam takiej kociej przyjaźni. Super się te Twoje chłopaki dobrały. U mnie to by było nie do pomyślenia, żeby Brysia pozwoliła komuś swoją makówkę myć.
U mnie czasem Iggy postanawia być takim kremiakiem dla Ozziego, trwa to zwykle kilkanaście sekund i kończy się łapoczynem, nawet jeśli Ozziemu faktycznie przydałoby się taki czyszczenie... <lol> Ale dla niego to chyba zbyt duża bliskość i musi ustawić Igora do pionu.