Megi i Fibi :)
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Muszę się poskarżyć na moje kocurki <diabeł> Dwie osobniczki, a nie zapolują na zwierzynę, która rozłazi mi się po mieszkaniuuuuuuuuuuu!!!
POMOCYYY
Przyniosłam sobie z balkonu suszarkę z ubraniami, a w nich musiały się ukryć szczypawki <strach> Nie zasnę z myślą, że to dziadostwo może po mnie łazić, więc pytam szybciutko, czy można używać środków do kontaktu na owady i inne biegające istoty?? Nie zaszkodzi to kotom?? Mam w domu Rajd i wyczytałam, że szczypawki też go nie lubią. To dla mnie jedyny ratunek. Panikara ze mnie wyszła. A dwie damy leżą i pozwalają, żeby te brązowe paskudztwa łaziły im pod nosem
POMOCYYY
Przyniosłam sobie z balkonu suszarkę z ubraniami, a w nich musiały się ukryć szczypawki <strach> Nie zasnę z myślą, że to dziadostwo może po mnie łazić, więc pytam szybciutko, czy można używać środków do kontaktu na owady i inne biegające istoty?? Nie zaszkodzi to kotom?? Mam w domu Rajd i wyczytałam, że szczypawki też go nie lubią. To dla mnie jedyny ratunek. Panikara ze mnie wyszła. A dwie damy leżą i pozwalają, żeby te brązowe paskudztwa łaziły im pod nosem
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt: