Bazyl i Teoś
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- animru
- Posty: 792
- Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04
Kochani, przyjechała Dorotka zwana Lakshmi z małym pomarańczowym tobołkiem, a w tym tobołku takie małe rude i przekochane <klaszcze>
I powiem Wam, że jestem w szoku <shock> aaaaa <klaszcze>
<mrgreen> <mrgreen>
Wylazło to to z transportera i bez żadnego strachu czy oporów poczęło zwiedzać każdy kąt mieszkania, wszystkie pomieszczenia po kolei <lol> Wlazło do umywalki, wylazło na wannę, zwąchało każdy najmniejszy kącik. Zżarło pachnącego kurczaczka, a potem opanowało drapak <diabeł> Wyłożył się na drapaku, wystawił łapy i tylko spoglądał, jak z łazienki wystawał kremowy łepek. Bardzo wystraszony i obrażony na cały świat kremowy łepek... <diabeł>
Bazyl zlustrował małe rude, po czym schował się na pięterko na łóżku u dzieci po kołderkę. Minęło już trochę czasu, z dwa razy fuknął na kolegę i do tej pory nie myśli wyściubić stamtąd nosa. Oj chyba nie będzie tak łatwo z dokoceniem, bo moje kremowe ciacho się obraziło.
Dorota radzi, żeby olać rude i zająć się kremowym, bo rude sobie poradzi i tak, a dla Bazylka to lekki szok... no żeby tak bez uprzedzenia.... <tańczy>
A to zdjęcia :->
Jest prześliczny i ma cudny charakter.
Dzięki Dorotko jeszcze raz <zakochana>

I powiem Wam, że jestem w szoku <shock> aaaaa <klaszcze>
Wylazło to to z transportera i bez żadnego strachu czy oporów poczęło zwiedzać każdy kąt mieszkania, wszystkie pomieszczenia po kolei <lol> Wlazło do umywalki, wylazło na wannę, zwąchało każdy najmniejszy kącik. Zżarło pachnącego kurczaczka, a potem opanowało drapak <diabeł> Wyłożył się na drapaku, wystawił łapy i tylko spoglądał, jak z łazienki wystawał kremowy łepek. Bardzo wystraszony i obrażony na cały świat kremowy łepek... <diabeł>
Bazyl zlustrował małe rude, po czym schował się na pięterko na łóżku u dzieci po kołderkę. Minęło już trochę czasu, z dwa razy fuknął na kolegę i do tej pory nie myśli wyściubić stamtąd nosa. Oj chyba nie będzie tak łatwo z dokoceniem, bo moje kremowe ciacho się obraziło.
Dorota radzi, żeby olać rude i zająć się kremowym, bo rude sobie poradzi i tak, a dla Bazylka to lekki szok... no żeby tak bez uprzedzenia.... <tańczy>
A to zdjęcia :->
Jest prześliczny i ma cudny charakter.
Dzięki Dorotko jeszcze raz <zakochana>

- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt: