Puszki możesz dawać małej bez problemu, nic jej nie będzie. Puszki dla kociąt i dla dorosłych różnią się raczej tylko zawartością witamin czy jakichś mikroelementów, a mięsko jest te samo, może tylko jest bardziej rozdrobnione w przypadku kociąt.Zafira pisze:Cioteczki poradzcie mi w takiej sprawie: mam cały pakiet puszeczek Cosmy Thai i glory. Domie 10 lipca skończy 5 miesięcy- czy może spróbować takiej karmy? Oczywiście tylko spóbować kiedy Nuta będzie jadła ?
Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karmelek
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
O to fajnie, że moge dać jej Cosmę. Na razie z jedzeniem jest raczej słabiutko, po rannym jedzonku dopiero wieczorkiem zjadła troszkę paszteciku, ale podanego na palcu. Staram sie nie panikować na razie, ale już żałuje, że nie mam w domu pasty Calo-pet.
A co do męża....no cóż dzisiaj znowu rozłożył spiwór po drapakiem.. :->
Chociaż Domia na dzisiejszą noc wybrała sobie najukokańszy koszyk Nuty- na parapecie okna.Ta mała zupełnie sie niczym nie przejmuje.Koszyk wyściełany jest kocykiem , który pachnie jak Nuta- bo ta tak czesto tam poleguje.Może więc jutro Domia będzie już tak pachnieć swojsko, że Nuta się pomyli
A co do męża....no cóż dzisiaj znowu rozłożył spiwór po drapakiem.. :->
Chociaż Domia na dzisiejszą noc wybrała sobie najukokańszy koszyk Nuty- na parapecie okna.Ta mała zupełnie sie niczym nie przejmuje.Koszyk wyściełany jest kocykiem , który pachnie jak Nuta- bo ta tak czesto tam poleguje.Może więc jutro Domia będzie już tak pachnieć swojsko, że Nuta się pomyli
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
A ja miałam wczoraj dzień pod tytułem "kto znajdzie kotka?". Cały niemal dzień spędziłam szukając małej po domu Tylko się odwróciłam i już jej nie było tam gdzie była.Dwa razy szukałam jej godzinę :mad:
Najpierw schowała się w gitarze córki- tego nie uchwyciłam, bo wyszła w momencie kiedy miałam pilny telefon i inkasenta od wody w drzwiach. Oczywiście wszystko w jednym momencie.
potem była szfka z garami:

A potem kiedy już miałam autentyczne nerwy było to - same zobaczcie:

Najpierw schowała się w gitarze córki- tego nie uchwyciłam, bo wyszła w momencie kiedy miałam pilny telefon i inkasenta od wody w drzwiach. Oczywiście wszystko w jednym momencie.
potem była szfka z garami:

A potem kiedy już miałam autentyczne nerwy było to - same zobaczcie:

- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
A wieczorem mogłam uchwycić taki oto obrazek

na zdjęciu nie słychać jak strasza buczy spod kołdry, więc można przyjąc, że dzieliły jedno łóżko'.
Dzisiaj nadal są warkoty ale w momencie kiedy mała płacze i nawołuje- Nuta biegnie do niej z pytającym miałkim, prawie tak jak to robia mamusie.Potem oczywiści musi syknać, ale dzisiaj dobiegła małej prawie do ogona i myślałam, że ją poliże :->

na zdjęciu nie słychać jak strasza buczy spod kołdry, więc można przyjąc, że dzieliły jedno łóżko'.
Dzisiaj nadal są warkoty ale w momencie kiedy mała płacze i nawołuje- Nuta biegnie do niej z pytającym miałkim, prawie tak jak to robia mamusie.Potem oczywiści musi syknać, ale dzisiaj dobiegła małej prawie do ogona i myślałam, że ją poliże :->
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
