W rzeczywistości kotka ma oczy jednakowych wielkości.
jak widać z brytyjczyka to odziedziczyła...inteligencję w spojrzeniu i niezwykle obfity fałd brzuszny wiszący między nogami ( tego na zdjeciu nie widać )
I jest właścicielką chyba najdłuższego ogona ( o ironio )
Nutka jest tak samo piękna i zadbana, jak każdy bryś na tym forum i powinna równie często pokazywać się na fotkach, jak Domia. A ogonkiem nie ma się co przejmować, pewnie po tatusiu odziedziczyła Głaski dla obu panienek :-)
Dziękuję w imieniu Nutki. Jest bardzo kochana, choć wiekszośc ludzi jej nie lubi bo to indywidualistka ogromna. Uwierzycie , że jej mama to była brytyjka niebieska pręgowana? Gdybym nie widziała też bym nie uwierzyła.
A dzisiaj rano moje kotki... bawiły sie razem ze sobą <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Dobrze, że do pracy sie nie spóźniłam
Zafira pisze:Dziękuję w imieniu Nutki. Jest bardzo kochana, choć wiekszośc ludzi jej nie lubi bo to indywidualistka ogromna. Uwierzycie , że jej mama to była brytyjka niebieska pręgowana? Gdybym nie widziała też bym nie uwierzyła.
A dzisiaj rano moje kotki... bawiły sie razem ze sobą <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Dobrze, że do pracy sie nie spóźniłam
No proszę bardzo się cieszę z tej zabawy. teraz to juz z górki.
Kociaste wygladaja slicznie i mala i ta duża, a stres hmmm najwiekszy chyba miala Pańcia :-P
Tak najwiekszy stresik przeżyła pańcia Przy trzecim kocie będzie łatwiej <mrgreen>
Dzisiaj kotki integrowały się przy wspólnej trawie. Nuta wprost szaleje kiedy widzi mnie z wiązką trawy. Natychmiast po zaserwowaniu przystepuje do konsumpcji. Domia widząc taką ekstazę postanowiła obadać sprawę i wyglada na to, że bedę miała dwa powody aby szukać na podwórku soczystych listków.
A potem było mycie synchroniczne.Domia po wspólnym posiłku uznała, że może wejśc na jedną kanapę z Nutą. Niestety ale dowiedziała sie, że jeszcze nie.Wspólny deser -owszem ale toaleta na osobnych stanowiskach