Koci świat wg Śnieżki, Fiony & Mruczki
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Hi hiDracanka pisze: Fionka ma piękne kształty, na zdjęciach wygląda na taką masywną,
Śnieżynka , choc uroda jej niebywała, najdelikatniejsza się wydaje jak śnieżynka![]()
Wszystkie świetne!![]()
![]()
Przez to jej wariackie zachowanie nie mogę spać z kotami
Ostatnio jak miałam wolne to zasnęłam z nimi, Fiona i Mruczka spały obok nóg, a Śnieżka wcisnęła się jak najbliżej pańci bo ona bardzo lubi się przytulać, jak się obudziłam to miała głowę na mojej poduszce i była przytulona do mnie całymi plecami
Chyba kociaki się bardziej wyciszyły po sterylizacji, bo nie goniły od 4 rano, tylko zaczęły się ruszać od 6, 7. Muszę się Wam przyznać, że jestem bardzo niedobra z rana jak mnie ktoś budzi a ja jeszcze czuje się nie wyspana, więc dopóki sobie tam mruczą i dreptają jest ok, ale jak tylko zaczynają drapać po drzwiach, biegać i skakać tak wcześnie to Pańcia krzyczy głośno "CICHO!!!! ĆĆĆćććććććć!!!!!!!!!", a jak drapią łóżko i nie reagują na słowa to rzucam poduszką w stronę delikwenta i chyba zaczęły powoli pojmować bo ostatnio poszły się bawić do kuchni ;)
Ok. Kończę te wywody bo się pamiętnik z tej stronki zrobi ;)....
Dobranoc
-
emila555
- Posty: 52
- Rejestracja: 24 lip 2011, 00:09
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Zwykle wszystko jest ok. Nawet bym powiedziala ze odkád Mruczka jest z nami, to sié wszystkie ladnie uzupelniaja.emila555 pisze:Jak fajnie, 3 dziewczynki w domu <zakochana> Wszystkie 3 jednakowo cudne - najfajniesze jest to, że każda innaCzy taki układ się dobrze sprawdza? Tzn. , żadna nie czuje się mniej lubiana przez 2 pozostałe? Wybacz, jeśli o tym pisałaś - jestem tu nowa :-P
1. Sniezka jest bardzo zywa i nieraz jak byly tylko dwie, zameczala Fione, az ta chodzila niezadowolona i nerwowo ruszala ogonem. Odkád jest Mruczka, to Sniezka sie bawi takze z nia, wiec Fiona bym powiedziala jest bardziej zadowolona
2. Mruczka potrafilaby caly dzien spac i nic sie nie ruszac gdyby nie Sniezka ktora przychodzi do niej po dluzszym czasie, zaczyna ja lizac az wreszcie delikatnie gryzc az zaczynaja sie bawic.
3. Gdyby nie Fiona i Sniezka to prawdopodobnie Mruczka nie przychodzila by do mnie na kolana, i spalaby w kuchni caly czas na swoim kocim drzewku (drapaku). Zreszta i teraz czasem jej szukam bo sie gdzies schowa i zasnie (moze czasem ma dosc Sniezki i przed nia sie tak chowa ;))... Kiedys szukalam jej wszedzie, nie moglam nigdzie znalezc, az sié okazalo ze znalazla sobie miejsce w szufladzie i tam sobie spi
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
|Dokladniemevik pisze:Ale się fajnie czyta opowieści o futrzanych damach. Ostatnio też doznałam szoku, kiedy to Jotka - wariatka skoczyła na mnie ( w nocy ) całym swym ciężarem z najwyzszej półkiBrak delikatności i wyczucia czasu <lol> Pozdrawiam
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Cokolada
- Posty: 86
- Rejestracja: 26 sie 2009, 09:37
Miałam raz podobnie szukałam mojego miśka chyba z pół godziny, wystraszyłam się nieźle, nawet zajrzałam czy czasem nie zamknęłam go w lodówce <lol> Panikara ze mnie straszna <mrgreen>
W końcu znalazłam go zwiniętego w kuleczkę w szafie, najpierw w ogóle nie było go widać tak się tam zainstalował <lol>
A co do skakania w nocy, to też to przerabiałam <lol> Ze mną Maks raczej spać nie chce, co innego z moją mamą
Ale przychodzi czasem w nocy i sprawdza czy śpię, tzn. staje dwiema przednimi łapkami na moim łóżku i mnie obwąchuje <mrgreen>
Pamiętam, że kiedy był mały, to często do mnie przychodził, kładł się przy mojej szyi i zaczynał mruczeć, co skutecznie uniemożliwiało mi zaśnięcie <diabeł>
Więcej zdjęć!
W końcu znalazłam go zwiniętego w kuleczkę w szafie, najpierw w ogóle nie było go widać tak się tam zainstalował <lol>
A co do skakania w nocy, to też to przerabiałam <lol> Ze mną Maks raczej spać nie chce, co innego z moją mamą
Pamiętam, że kiedy był mały, to często do mnie przychodził, kładł się przy mojej szyi i zaczynał mruczeć, co skutecznie uniemożliwiało mi zaśnięcie <diabeł>
Więcej zdjęć!
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Sonia pisze:U mnie to standard. Brysia mi tak bardzo często robi. Środek nocy, a ona wchodzi na szafkę przy łóżku i potem skok na mnie. Skutecznie oduczyła mnie spania na plecach <lol>
Jak takie 5,5 kg skoczy w nocy na brzuch to dopiero można dostać zawału.
Wow <shock>
Cokolado
Coś jak na tym zdjęciu, tylko że tym razem ją objęłam ;) hiihi....
Ps: podkreślam że to stare zdjęcie. Śnieżka tutaj miała może z 3 miesiące.