Szaleje i tańczy, gdy usłyszy odgłos wody z kranu. Ustawia się niecierpliwie przy "źródełku" i czeka, aż ją pokropię. Jak czasu brak i nie ma zabawy w deszcz, Bibi pirat wylewa wodę z miski i tarza się w kałuży. Takie "kocie nie-kocie" zachowanie. :-) Poza tym jest zdecydowanie za mało owadów! Rozumiem, że pora chrabąszczy minęła, ale gdzie muchy, komary i inne atrakcje? Miejmy nadzieję, że sierpień nadrobi zaległości w dostarczeniu zwierzyny dla kocich polowań
Dziś dziewczynki portetowo...

Holinek

Bibulek




