ooo tak, moje kociaste dużo śpią w dzień, szaleją wczesnym ranem i wieczorem i śpią w ncyczy Wasze koty tez tak duuuużo spią w dzień <shock> a w nocy buszują <diabeł>
BonBon & Chester
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
U nas podobniekesja pisze:ooo tak, moje kociaste dużo śpią w dzień, szaleją wczesnym ranem i wieczorem i śpią w ncyczy Wasze koty tez tak duuuużo spią w dzień <shock> a w nocy buszują <diabeł>generalnie śpia z 20 goodzin
- Duduś
- Hodowca
- Posty: 207
- Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Fajne te Twoje Pluszaczki
u mnie Enya na początku była bardzo aktywna , brykała i wariowała jakby miała motorek w ty..ku , obecnie zrobiła się bardzo misiowa . Bawi się wcześnie rano i troszkę wieczorem.
Resztę dnia i nocy smacznie przesypia . Oczywiście nocne mizianie obowiązkowe najmniej jedno, zależy jak ją najdzie.
Kilka razy to miałam już niemałego stracha czy nie jest chora i alarm został wszczęty, na szczęście fałszywy. :-)
u mnie Enya na początku była bardzo aktywna , brykała i wariowała jakby miała motorek w ty..ku , obecnie zrobiła się bardzo misiowa . Bawi się wcześnie rano i troszkę wieczorem.
Resztę dnia i nocy smacznie przesypia . Oczywiście nocne mizianie obowiązkowe najmniej jedno, zależy jak ją najdzie.
Kilka razy to miałam już niemałego stracha czy nie jest chora i alarm został wszczęty, na szczęście fałszywy. :-)
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Oj niedobra, niedobra, przecież moje kotki to by się zapłakały śpiąc w samotności... Dobrze, że są dwa...EDZIA pisze:słyszałam, że mozna koty nauczyć "zasad panujących w domu", np. nie wchodzic do sypialni/łóżka, na stół, itp.
Obecnie zamykam drzwi do sypialni
Koty z czasem przesrawiają sobie rytm dzienny, chodzą spać z ludźmi, i z nimi się budzą. Moje kudłacze przeciągają się na dźwięk budzika. Ale nad ranem maluchy biegają, nie ma co ukrywać - niegdysiejsza piątka przelatująca po głowie to rzecz, do której na początku trudno się było przyzwyczaić. Z każdym miotem jest łatwiej
- EDZIA
- Posty: 111
- Rejestracja: 31 lip 2009, 17:25
Ojojoj ile fajnych cioteczek nas odwiedziło:
Dziekujemy za odwiedziny i słowa uznania <tańczy>
Jestesmy juz razem 2 tygodnie
Na razie faza snu trwa dłużej niż faza zabawy
natomiast w fazie zabawy kocurrrry szaleją po całym domu :wariat: i za wszelką cenę próbują wcisnąć się tam gdzie im "nie wolno"
Staram sie zapanować nad ilością jedzenia jaka im serwuję bo jeszcze nie mam wprawy ile czego im dawać więc pewnie przesadzam
ale najwazniejsze że najedzone smacznie śpią
Dzisiaj jak co tydzień zważyłam moje futerka:
Chester 2,57 = 2,74 = 2,97 :bigshock:
BonBon 1,98 = 2,25 = 2,28
Chester wcina co mu podam na talerzyku, a BonBon jest wybredny
Pozdrawiamy
Dziekujemy za odwiedziny i słowa uznania <tańczy>
Jestesmy juz razem 2 tygodnie
Na razie faza snu trwa dłużej niż faza zabawy
natomiast w fazie zabawy kocurrrry szaleją po całym domu :wariat: i za wszelką cenę próbują wcisnąć się tam gdzie im "nie wolno"
Staram sie zapanować nad ilością jedzenia jaka im serwuję bo jeszcze nie mam wprawy ile czego im dawać więc pewnie przesadzam
Dzisiaj jak co tydzień zważyłam moje futerka:
Chester 2,57 = 2,74 = 2,97 :bigshock:
BonBon 1,98 = 2,25 = 2,28
Chester wcina co mu podam na talerzyku, a BonBon jest wybredny
Pozdrawiamy
- EDZIA
- Posty: 111
- Rejestracja: 31 lip 2009, 17:25
Ahhhh gdyby to odemnie zależało to kociaste spałyby na centralnym miejscu łóżka <oops> ale mój TZ mówi stanowcze "NIE" ... narazie <lol>Dorszka pisze:Oj niedobra, niedobra, przecież moje kotki to by się zapłakały śpiąc w samotności... Dobrze, że są dwa...EDZIA pisze:słyszałam, że mozna koty nauczyć "zasad panujących w domu", np. nie wchodzic do sypialni/łóżka, na stół, itp.
Obecnie zamykam drzwi do sypialni
