A u mnie o dziwo odwrotnie - Bono zawsze szuka kolejnych stopni, nigdy nie zeskakuje od razu na podłogę z drapaka. Nawet z parapetu skacze najpierw na krzesło i dopiero na podłogę. On w ogóle jest taki ostrożny od małego. Lubi poszaleć, ale jakby sam wiedział, na co musi uważać.
emila555 pisze: Mój Rumilek też czasem robi potężne i zwariowane susy, ale młody jest, więc może mu przejdzie
Też tak myślałam :-) ale nadal mam nadzieję że kiedyś mu przejdzie i trochę wydorośleje Maniek raczej nie jest typem naziemnym-dzisiejszy jego wyczyn uzmysłowił mi że moskitiera w oknie to nie jest zabezpieczenie tak do końca....Maniek dzisiaj zawisł trzema łapkami na moskitierze(przy okazji lekko powiększył otwory w siatce :-) )a wolną łapką chciał muchę zgarnąć, a ta niewzruszona siedziała na samej górze i nic z kota sobie nie robiła :-) niestety pancia niedobra zabawę przerwała i kota wbrew jego woli odkleiła z moskitiery,no i awantura była konkretna <mrgreen>