Mam nadzieję że szybko się ich pozbędzie, bo moje ręcę już długo chyba nie przetrzymają bez śladów zębów :-)
Gustaw Z Kociego Dworu*PL
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Dopiero dzisiaj zauważyłam że Gustawek ma podwójne kły :-) Od niedawna brzydko pachnie mu z pyszczka, kotek ciągle mlaszcze i gryzie moje ręce i nogi...więc dzisiaj (mimo dużych protestów) zajrzałam mu do pyszczka a tu 8 kłów z czego 4 ruszające się
Mam nadzieję że szybko się ich pozbędzie, bo moje ręcę już długo chyba nie przetrzymają bez śladów zębów :-)
Mam nadzieję że szybko się ich pozbędzie, bo moje ręcę już długo chyba nie przetrzymają bez śladów zębów :-)
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Zęby już wszystkie są właściwe na odpowiednich miejscach
Gustawek dobija 3 kg i jest chyba jednym z najbardziej rozpieszczonych kotów na ziemi ;) Wczoraj dostał nowy wielki drapak, a dzisiaj kurier dostarczył tą zabawkę - tor. Kotek aktualnie obwąchuje nową zabawkę i zamiast popychać tą piłeczkę łapką, próbuje ją zjeść <lol> . W sobotę jeszcze byliśmy u Belli i Williego więc Gustawek ma atrakcyjny tydzień
Kilka zdęć chociaż niezbyt aktualnych:


Gustawek dobija 3 kg i jest chyba jednym z najbardziej rozpieszczonych kotów na ziemi ;) Wczoraj dostał nowy wielki drapak, a dzisiaj kurier dostarczył tą zabawkę - tor. Kotek aktualnie obwąchuje nową zabawkę i zamiast popychać tą piłeczkę łapką, próbuje ją zjeść <lol> . W sobotę jeszcze byliśmy u Belli i Williego więc Gustawek ma atrakcyjny tydzień
Kilka zdęć chociaż niezbyt aktualnych:


- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
To nie przyjaźń, to niepisany akt własności <mrgreen> Mój futrzak swoją mysz zabiera ze sobą nawet na drzemkę do brodzika...Justyna pisze:... i z myszą się zaprzyjaźnił
Jeszcze jej nigdzie nie zgubił <shock> - nie moge w to uwierzyć, zwłaszcza gdy słucham opowieści znajomych o mysiej "czarnej dziurze", w której giną wszystkie i nie odnajdują się nawet przy przeprowadzce...
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Mysia "czarna dziura" istniejemimbla pisze:To nie przyjaźń, to niepisany akt własności <mrgreen> Mój futrzak swoją mysz zabiera ze sobą nawet na drzemkę do brodzika...Justyna pisze:... i z myszą się zaprzyjaźnił
Jeszcze jej nigdzie nie zgubił <shock> - nie moge w to uwierzyć, zwłaszcza gdy słucham opowieści znajomych o mysiej "czarnej dziurze", w której giną wszystkie i nie odnajdują się nawet przy przeprowadzce...
Zrobiłam dzisiaj zdjęcia więc...troche aktualnych jest
W ukryciu


