Bazyl i Teoś

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
animru
Posty: 792
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru »

Na poprawę humoru, przede wszystkim swojego :-( , pokażę Wam idealnie dobraną parę <shock> Teoś może tak godzinami leżeć do góry łapami u adasia. oczywiście pod warunkiem, że się go smyra za uchem <lol>
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Oj Bazylku.. trzymam kciuki za zdrówko, na pewno będzie dobrze :) :kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

za szybki powrót do pełni sił Bazylka trzymam ogromne kciuki <ok>

a fotki sama słodycz, zespół pierwsza klasa. Smyranie za uchem to przecież sama przyjemność o czym świadczy mina Teosia.
Awatar użytkownika
animru
Posty: 792
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru »

Dziękujemy za kciuki. Bazylek dzisiaj czuje się dobrze, widać bardzo dużą różnicę między jego zachowaniem wczoraj a dzisiaj. Zjadł miskę wołowiny, zapolował na muchę, czyli całkiem normalnie. Dostał do pyska też antybiotyk, nawet mu posmakował.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Animru trzymam kciuki za Bazylka żeby wyzdrowiał całkowicie.
Ja miałam podobną sytuację z Brysią, jak wtedy była chora. Też z niczego nagle zaczęła kuleć, leżała osowiała, nie jadła. Okazało się, że te kulenie było spowodowane bólem brzucha, miała stan zapalny, wysoką gorączkę. Przez tydzień dostawała antybiotyk w zastrzykach, a przez pierwsze dwa dni (w tym najgorszym stanie) dostała też kroplówkę.
Odpukać od tamtej pory jest wszystko w porządku.
Jak już zakończysz podawanie antybiotyku i wszystko wróci do normy, to odczekaj jakiś czas, a potem dla swojej spokojności zrób Bazylkowi badania krwi i moczu. Dobrze by było sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Takie wyniki najwięcej powiedzą, same obmacanie kota nie daje pełnego obrazu czy coś się dzieje czy nie.

A Teoś z synkiem jest bombowy, cudny przytulak <zakochana> Ja też bym tak chciała, ale mogę sobie tylko pomarzyć :-/
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

mocne kciuki za Bazylka , musi być dobrze :ok:
a zdjęcia Teosia cudne, ale widzę że młody to duży łakomczuch bo brzusio mu rośnie <mrgreen>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Dużo głasków dla Bazylego, żeby szybko do siebie doszedł. Kciuki za łapkę, żeby nie bolała, i żeby szybko Bazylek znów mógł na niej brykać :kotek:
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

kciuki za zdrówko dla Bazylka :kotek:

a Teoś <mrgreen> <zakochana>
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Za Bazylka trzymam wielkie kciuki, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia <ok> :kotek:
Z Teosia pieszczoch przesłodki <serce>
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Czasem mam wrażenie, że weci nieco za szybko o FIPie mówią... tym bardziej, że jak piszesz, nie miał żadnych szczegółowych badań.
Trzymam kciuki za łapkę i Bazylka, na pewno wszystko będzie dobrze !
Zablokowany